26 grudnia 2010

VIP ;)

Witajcie,

Dzisiaj dość rozległa opinia na temat kosmetyków firmy Vipera,pierwszy raz spotkałam się z tymi kosmetykami przez przypadek, a mianowicie tata kupił mi na urodziny kilka lakierów do paznokci , ale nie specjalnie zainteresowałam się tymi produktami ,lakiery były ogólnie średnie, od tego momentu mineło sporo czasu i zauważyłam że dziewczyny na you tube zaczeły  zachwalać ich produkty , mam wrażenie że marka stała się bardziej popularna.
Na pierwszy ogień poszedł puder prasowany - transparentny z serii "Fashion Powder", pojemność 13 g ,



Puder nie pozostawia żadnego koloru,slabo  matowi cerę, ja bym powiedziała że matuje na bardzo krótko, potem nosek należy przypudrować jeszcze raz.
Nie utrwala makijażu, nadaje się do każdego rodzaju cery. Dodatkowy plus to ,to że nie podkreśla zmarszczek ani porów,natomiast nie sprawia że nagle będą mniej widoczne.
Mój puder to nr 503 , wiem że jest też wersja rozświetlająca nr 504 ale jej nie miałam więc nic nie powiem.
Co do opakowania hmmm.... szczerze nie podoba mi się definitywnie,zwykłe przeźroczyste ,ale to raczej kwestia gustu. Co do wydajności -wg w normie.


c
Chciałabym zaznaczyć ,że Vipera posiada w swojej ofercie puder mineralizowany , prasowany z lusterkiem w ładnym czarnym  opakowaniu  o nr 703 także jest to alternatywa dla produktu przedstawionego powyżej.
Producent zapewnia że pudry zawierają witaminę E oraz filtry UV (natomiast nie wiem czy chodzi o filtry UVA  czy UVB. )
Ostatni aspekt to zapach wg mnie mocno perfumowany , nie podoba mi się lecz słyszałam opinię że puder ma charakterystyczny przyjemny zapach-i znowu kwestia gustu.
tak wygląda na skórze

Cena : 12,99 zł - cena bardzo dobra.

Kolejny produkt ,który dość mocno pozytywnie mnie zaskoczył to błyszczyk dwustronny do ust z serii "Hello girl" mam wrażenie że jest to seria dla nastolatek ale nie jestem pewna .

Nie zmienia to faktu że bardzo go lubię i często używam ,kolor który posiadam to nr 57 z jednej strony brąz czekoladowy , niby ma drobinki ale wogóle ich nie widać ,ma wykończenie takie " budyniowe" .
Jest gęsty bardzo dobrze się nakłada, nie zbiera się w kącikach ,spokojnie przez 2 godziny utrzymuje się na ustach ,jest to błyszczyk nawilżający ;) i właśnie od tej strony ma duży wygodny aplikator .
h
Z drugiej strony mamy błyszczyk z drobinkami który średnio mi się podoba ,aczkolwiek czasami również używam w połączeniu z  tym odcieniem czekoladowym co daje efekt pełnowymiarowego rozświetlenia,i po tej stronie mamy pędzelek z miękkim włosiem.



Pokaże wam jeszcze jak wyglądają kolorki na ręce :

bez lampy błyskowej

z lampą błyskową
Cena około 15 zł ( u mnie w osiedlowej drogerii - tak znalazłam sklep w której mają produkty Vipery niestety tylko błyszczyki i lakiery )
Pojemność : 2x 4 ml 
Napewno się spytacie czy skleja usta - moja odpowiedź brzmi : jak każdy inny tzn nie bardzo mocno ale skleja .






Kolejny produkt to cień sypki z serii " Galaxy"



 Jest mocno napigmentowany ,pięknie się mieni, jest wydajny ,bez zapachu ,średniozmielony.
Kolorek to 114 - morski odcień.


Troszeczkę się osypuje.
Świetnie wygląda na powiece ,można stosować na mokro bądź na sucho idealny do makijażu sylwestrowego lub na karnawałowe szaleństwo.



Mamy do wyboru 15 kolorów.(nie za dużo )
Oczywiście opakowanie jest porządne.
Cena 14,99 zł 
Pojemność : niestety nie wiem.


 Na sam koniec pokaże Wam tusz do rzęs.




Bardzo  tani : 10,99 złotych
Pojemność : 9ml

Seria " Art & Science volumi lash"
Na temat tej maskary powiem konkretnie i krótko. Szczoteczka jest sylikonowa z  krótkimi ząbkami .
Beczułkowata szczoteczka niestety nie ułatwia aplikacji .
Pogrubia rzęsy ale w stopniu średnim,nie skleja ich,daje dość naturalny efekt napewno nie tzw"sztucznych rzęs" Odrobinę wydłuża ale nie podkręca.
Zaskoczył mnie termin ważności od 18 do 24 miesięcy - dużo.
Nie pozostawia grudek i nie kruszy się ,ma dobrą konsystencje i głęboki hebanowy kolor.
Nie podrażnia oczu.


Mam nadzieje że moja opinia troszeczkę Wam pomogła i zaciekawiła .

Pozdrawiam i całuje 

                                                  Magdalena 


13 grudnia 2010

GRASHKA

Hej ! 

Dzisiaj pokażę , tusz do rzęs który dostałam do przetestowania.

Po pierwsze tusz dostałam w ślicznym zielony kartoniku w białe kwiatki ;)
Jeśli chodzi o opakowanie samego tuszu jest ona bardzo klasyczne , czarne, proste.

Szczoteczka jest bardzo mała i wąska .Na początku malowania miałam z nią problemy , byłam nie przyzwyczajona do tego typu szczoteczek , aczkolwiek już się przyzwyczaiłam.
Dużym plusem jest to że tą szczoteczką można dotrzeć do każdej rzęsy i bardzo wygodnie maluję się drugą osobę .
Kolor maskary standard - czarna .
Struktura tuszu jest bardzo kremowa, dzieki czemu nie kruszy się, łatwo nakłada oraz nie osypuję się.
Tusz nie szczypie mnie w oczy .
Jeśli chodzi o efekt na rzęsach to mogę powiedzieć że ładnie je wydłuża oraz daje efekt większej objętości przy 2 warstwach tuszu.


Zostałam również zapewniona że tusz nie posiada parabenów .
Podaje też sam skład dla ciekawskich :
AQUA, SORBITAN OLIVATE, CERA CARNAUBA, ORYZA SATIVA CERA, STEARIC ACID, VP/VA COPOLYMER, GLYCERIN, HYDROXYETHYLCELLULOSE, VP/HEXADECENE COPOLYMER, SORBITOL, AMINOMETHYL PROPANOL, TOCOPHEROL, BIS-PEG/PPG-16/16 PEG/PPG-16/16 DIMETHICONE, DIMETHICONE, PPG-17/IPDI/DMPA COPOLYMER, PANTHENOL, ISOPROPYL MYRISTATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BAMBUSA VULGARIS LEAF/STEM EXTRACT, PHENOXYETHANOL, IODOPROPYNYL BUTYLCARBAMATE, CI 77499 

zdjęcie szczoteczki 

8 ml 
9 miesięcy ważny 
CENA : 31,90 zł  


Jeśli nie wiesz co wybrać może warto zaryzykować :

zapraszam na  :

http://www.grashka.pl/product-pol-1221-GRASHKA-Tusz-wydluzajacy-Lengthening-Mascara.html


miałaś lub masz ten tusz napisz jak ci się podoba ?

Pozdrawiam 

                                                               Magdalena 

9 grudnia 2010

ARTDECO PERFECT TEINT CONCEALER

kosmZawsze szukałam korektora pod oczy który będzie tym jedynym, fajnym, wyjątkowym. Ale co to dokładnie znaczy? Otóż korektor idealny powinien ładnie rozświetlać skórę pod oczami, powinien kryć sińce , być delikatny, hipoalergiczny, jego forma powinna być kremowa , nie za mocno leista ale też nie może być to twardy korektor - taki pod oczy się nie nadaje. Idealny korektor powinien dodatkowo łatwo się rozprowadzać nie zbierać się w zmarszczkach ,nawilżać skóre ......  i dwie ostatnie cechy to dobra cena i wydajność.

Oto kilka zdjęć tego cudeńka :


Opakowanie bardzo ładne ale szybko się brudzi ze wzglęndu na rodzaj wykończenia (błyszczące)








Ja mam kolorek nr 5 czyli zółtawy beż są dostępne jeszcze dwa nr 1 różowawy beż oraz  3 neutrany beż .








Bardzo wygodny aplikator w formie pędzelka .


Ogólnie korektor według mnie jest rewelacyjny , natomiast posiada jeden minus którym jest cena .
Zakupiłam go za około 17.50 EURO po przeliczeniu troche dużo PLN. (70 ZŁ )

Mimo wszystko jestem z niego zadowolona i mam nadzieję że recenzja będzie dla Was przydatna.

Macie propozycje jakiś innych korektorów , chętnie przeczytam , albo właśnie to ja was skusze na ten produkt ;)

Pozdrawiam
 

                                                    Magdalena


8 grudnia 2010

ZIAJA - MASŁO KOKOSOWE

Witam !

Jestem miłośniczką masełek ;)
Postanowiłam ,że pierwszym masłem do ciała które Wam pokarze będzie Masło KOKOSOWE z firmy Ziaja.
Na sam początek przytocze skład oraz dodam kilka fotek .

Skład:
 Aqua (Water), Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Cetearyl Elthylhexanoate, Butyspermum Parkii (shea Butter), Caprylic / Capric Trygliceryde, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Clycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Hydrogenated Palm Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Diazolidinyl Urea, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-bromo-2-nitropropane-1,2-Diol, Parfum (Fragance), Coumarin

Fotki:
Opakowanie

Opis producenta

Konsystencja

Moje wrażenia po stosowaniu:

Zacznę może od zapachu ponieważ , zakupiłam ze względu na to że uwielbiam zapach kokosu i to mnie skusiło.Zapach ma bardzo ładny typowy kokos, nie jest wyczuwalny sztuczny zapach chemiczny jak np w musie kokosowo - bananowym z Farmony - Sweet Secret.
Konsystencja - lekkiego masła , dobrze się rozprowadza,dość szybko wchłania,zapach w czasie aplikacji roznosi się w całym pomieszczeniu.
Nawilżenie dość dobre ale nie rewelacyjne u skóry bardzo suchej nie sprawdzi się w tej kwestii.
Uelastycznia Skórę - po jednym opakowaniu nie widzę takiego efektu . 
Opakowanie wygodne, za co należy się następny plusik.
Jest to produkt dość wydajny biorąc pod uwagę to że używam na całe ciało oprócz twarzy.
Nie nadaje się na usta - mnie po nim piekły .
Cena - fantastyczna.
Nie uczula , nie powinien.
Pojemność 200ml
Cena : od 8 zł do 12 zł

Podsumowując:

Produkt dobry, natomiast właściwości mogly by być lepsze.  

Mam ochotę na inne zapachy np waniliowe ,pomarańczowe, kakaowe :)

Jeśli masz ochote wypróbować nie zastanawiaj się tylko kupuj za tą cene nawet jeśli Cię nie zachwyci , to nie będzie smutno że wydałaś dużo pieniędzy. 

Już próbowałaś?
Napisz swoje zdanie o tym masełku  !

29 listopada 2010

Naturalne pomadki


Pomadki naturalne pasują do mocnego makijażu jak i do naturalnego - dziennego ja osobiście od niedawna zaczełam bardzo lubować się w takich pomadkach ,chodzi oczywiście o efekt "nude" .
Ja pokażę Wam 3 moje pomadki które pasują do dzisiejszej tematyki .
Warto zaznaczyć ,że przy takich kolorach należy zadbać o usta bardzo mocno , usta muszą być idealne, gładkie, aksamitne, ponieważ wszystkie niedoskonałości, suche skórki widać.
Jeśli jesteście ciekawi jak ja to robię, że nie mam z tym problemu ,piszcie...;)



Pierwszą pomadką jest :


Rimmel Chydra Renew  -  śliczne opakowanie, mega błyszczące, eleganckie i nowoczesne, dość  trwałe, lekko może się porysować. Jeśli chodzi o samą szminkę to musze przeznać, że jest całkiem fajna, kolor brzoskwiniowo - beżowo - pomarańczowy, delikatny ale widoczny na ustach, kolor nazwywa sie Nude Delight nr 700, konsystencja? bardzo dobra kremowa, delikatnie pokrywa usta dobrze się rozciera. Jeśli chodzi o trwałość to pozostaje na ustach około 2 godzin i trzeba wykonać poprawke.Zapach wyrazisty natomiast mi nie przeszkadza.Cena około 20 zł. Ocena 4+/6
Kupię ponownie ? - Tak



Inglot No limits  - jeśli chodzi o opakowanie, jest czarne, kwadratowe czyli proste klasyczne dość ładne. Co do koloru to jestem zachwycona prawdziwy neutralny kolor beżowy i nie znalazłam innego odpowiednika . Nr koloru to 133 (możliwe, że na dzień dzisiejszy pozmieniali numeracje.) Trwałość około godziny ,wiec mniej niż rimmel.Konsystencja? Tutaj pojawia się problem na początku bardzo dobrze sie rozprowadzała ,ale po kilkunastu aplikacjach stała się ciężka, bardzo tępa nie można jej równomiernie nałożyć trzeba rozprowadzać palcem ,i pod tym względem tragedia.Ze względu na konsystencje szminka wałkuje się i osadza w kącikach ust. Zapach takiej typowej pomadki ale gdy pomalujemy usta zapach zanika.
Następny minus to właściwości - w tym przypadku wysuszające .
Cena ok 18 zł. Ocena 2/6
Kupię ponownie ? - Nie


Pomadka P2 - opakowanie bardzo mi się podoba w kolorze srebrnym, ładne, eleganckie, może się troszeczkę porysować.Według mnie rewelacyjna szminka w super kolorze, jak opisać kolor kremowy jasny beż .Daje bardzo satynowy efekt. Jest mocno napigmentowana.Wykończenie mega kremowe. Jest bardzo miękka przez co może się szybko złamać ale ja na to uważam i obchodzę się z nią bardzo delikatnie ;) Aplikacja rewelacyjna gładka bez oporu nanosi się ją na usta. Co do trwałość to muszę powiedzieć ,że też miło mnie zaskoczyła pomimo konsystencji gdzie myślałam że przez to szybko się zetrze ,a ona do 2 godzin się utrzymuje.Tutaj właściwości się zerują ponieważ ani nie wysusza ale też nie nawilża mega no może troszeczkę :) Jest to mój faworyt.Minus - niedostępna w Polsce ,kupiłam ją w Niemczech.
Cena około 2,5 Euro.
Kupię ponownie - Tak tak tak tak ;) 

A teraz jak wyglądają kolorki ?





Jakie są wasze ulubione pomadki w odcieniu "nude" ?

Całuje 


                             Magdalena






28 listopada 2010

FOTD

Dzisiejszy niedzielny makijaż ;)


Na oczkach dzisiaj cienie z inglota, pod łuk brwiowy beżowy naturalny cień nr 351,na całą powiekę błyszczący łososiowy nr 142 , a w załamaniu i zewnętrznym kąciku szary cień nr 143 ,do tego eyeliner nr 77 oczywiście czarny ,jestem w fazie testowania i niestety rozmazuje się po kilku godzinach ale za to wygodnie się nakłada a na rzęsach tusz Grashka mega czarny i wydłużający .



Na twarzy mam podkład Rimmel  Renew &Lift kolor true ivory nr 103,puder brązujący essence nr 01 bronzing queen, korektor rozświetlający Atrdeco nr 5 ,i rozświetlacz collection 2000 w kolorze 3 just peachy ! Usta mega naturalne czyli pomadka ochronna BEBE.

I mały bonus nie związany z makijażem ,cały czas zapuszczam włosy miesiąc temu byłam u fryzjera podciełam  pocieniowałam i troszeczke przyciemniłam , ale już mi dużo odrosły i wyglądają tak:



A jaki jest Wasz ulubiony eyeliner ???
Całuje 

                                                                    Magdalena





26 listopada 2010

Dr. Belter linia Sensi

Jestem osobą która lubi testować i szuka produktów do twarzy ,które spełnią wszystkiego wymagane warunki .
Przez ostatni czas testowałam kosmetyki często używane w salonach kosmetycznych .
Dlaczego akurat ta firma? Ponieważ w czasach gdy odbywałam praktyki właśnie ta firma była zachwalana przez szefową salonu a pozatym klientki były zachwycone i często kupowały wersje detaliczną .
Ze względu na to że moja cera jest wrażliwa na policzkach postanowiłam wypróbować serie SENSI BEL
Napisze też dwa zdania o samej firmie .Jest to firma niemiecka , która działa w Polsce od początku lat 90.
Posiadają w swojej ofercie ok. 100 produktów w liniach profesjonalnych i do pielęgnacji domowej .
Tak jak wcześniej wspomniałam posiadam serie Sensi Bel i mam z niej 4 produkty .
Producent zapewnia nas ,że w tych produktach znajdziemy substancje które powodują:
-odbudowę i wzmocnienie bariery ochronnej,
- redukcję niewłaściwych reakcji,
-uspokojenie i złagodzenie,
-wzmocnienie i uodpornienie powierzchni skóry ,
- zapobieganie przedwczesnemu starzeniu wskutek działania światła .


Kosmetyki są dermatologicznie przebadane ,bez zapachowe,bez barwników,nie zawierają mydła,mają działanie ochronne , są delikatne i łagodne a bardzo gruntownie oczyszczają.
Ja nie posiadam pełnowymiarowych produktów ponieważ są drogie i nie wiedziałam czy mnie nie zaczną uczulać więc mam małe 5 i 15 ml opakowania.


Naszą pielęgnacje zaczynamy od delikatnej emulsji oczyszczającej (delicate cleanser) jest to poprostu żel do oczyszczania, lecz w momencie kontaktu z wodą i rozsmarowywaniem zmienia konsystencje na białą emulsje, na początku kolor dość dziwny miodowożółty ,żel nie zawiera tłuszczy jest bardzo łagodny,bardzo dobrze oczyszcza skórę, nadaje się do każdego typu cery mam tu również na myśli cery problematyczne !
Główne składniki to :
- zielona herbata
- ekstrakt z kory dębowej 
- ekstrakt z korzenia lukrecji
- wyciąg z Echinacea purpuerea (czyli jeżówka ;))
- alantoina
- panthenol
- czynniki NMF

Drugi produkt to delikatny tonik ( delicate tonic) ma również kolor miodowo- żółty,oczywiście bez alkoholu, według mnie likwiduje różne podrażnienia,działa orzeźwiająco jest bez zapachu dodatkowo wyczytałam ,że uspokaja i normalizuje odczyn PH ale jest to preparat mało wydajny .
Główne składniki to:
- ekstrakt z oczaru
- żel aloesowy
- - zielona herbata
- wyciąg z Echinacea purpuerea (czyli jeżówka ;))
- ekstrakt z kory dębowej 
- alantoina
- czynniki NMF


I dwa ostatnie produkty to tzw.fluidy do codziennej pielęgnacji , na dzień i na noc nie pachną, nie zawierają barwników nie zawierają emulgatorów ,bardzo dobrze się wchłaniają nie zatykają porów .
Fluid na dzień nawilża moją Skórę ,chroni przed czynnikami zewnętrznymi np wiatrem co niestety miałam okazje przetestować bo pogoda nie jest dobra:( .
Główne składniki fluidu na dzień ( delicate day care) to :
-wyciąg z oliwek,
-wyciąg z korzenia z lukrecji,
-kwas glicyrytynowy,
-phytosterol,
-masło shea,
-olejek z rokietnika zwyczajnego,
-bisabolol,
-alantoina,
-ceramidy,
-witamina E,
-filtry ochronne.
Fluid na noc podobne odczucia co w fluidzie na dzień mam wrażenie że jest trochę bardziej gęsty i treściwy natomiast tak samo się wchłania nie mam z tym problemu .
Niweluje różne podrażnienia uspokaja i wygładza cerę.
W katalogu przeczytałam że fluid ten, przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek :) a to zawsze jakiś plus .
Główne składniki:
-fosfolipidy,
-lecytyna,
-ceramidy,
-wyciąg z oliwek,
-trójglicerydy,
-masło shea,
-olejek z jojoby,
--witamina E,
-wyciąg z korzenia z lukrecji,
-phytosterol,
-bisabolol,
-alantoina,

-kwas glicyrytynowy,
-olejek z rokietnika zwyczajnego.


Podsumowując ten zestaw bardzo podpasował mojej cerze i ja jestem zadowolona jeśli chodzi o efekty i działanie ,oczywiście nie używam tych preparatów bardzo długo ale miałam z nimi kontakt już kiedyś tylko nie na mojej skórze, myślę że po nowym roku kupie coś pełno wymiarowego z tej serii.
Minusem jest dostęp albo u kosmetyczki albo przez przedstawiciela handlowego , myślę ze na allegro też są .(tam jest wszystko;D)
Cena :
w salonach ceny różne ale około 70 zł za emulsje oczyszczającą i tonik ,a fluidy około 90 -100 zł.
Oczywiście są to ceny osób indywidualnych .

Pojemności 200ml tonik lub emulsja.
Pojemność 50 ml fluidy.
Oczywiście są to kosmetyki z wyższej półki cenowej ale wg mnie warte tej ceny.
Nie neguje że można znaleźć coś tańszego i równie dobrego.

To tyle o tych kosmetykach na dzień dzisiejszy.
Pozdrawiam i całuje .



                                          Magdalena 





26 września 2010

Tusz MAC

Witam Dziewczyny !
Dzisiaj przedstawię Wam produkt do rzęs a mianowicie tusz do rzęs Mac Zoom Lash .Zacznę od tego,że ja mam dwie tubki mini które zawierają po 4 gramy ,gdzie duży tusz tzw." full size " ma 8 gram czyli tak jak bym miała całe pełno wymiarowe opakowanie .
Cena tego tuszu to około 60 złotych czyli jak na markę MAC dość tanio.
Producent zapewnia ,że jest to tusz pogrubiający i wydłużający nasze rzęsy.

Ja przedstawię moje plusy i minusy :

tak wygląda szczoteczka ,z std. włosiem .



+ utrzymuje się na rzęsach cały dzień
+ nie kruszy się
+nie osypuje się na dolną powiekę
+ ma mega czarny kolor rewelacyjny
+faktycznie wydłuża rzęsy
+ pogrubia
+nie podrażnia oczu ,
+ nie uczula
+dość trwały pierwszej tubki używam już ok 3-4 miesiące i cały czas jest ok

no i trochę minusów ,żeby nie było za kolorowo
 - szczoteczka std. aczkolwiek ciężko z aplikacją
- jak się spieszę zostawia grudki i skleja rzęsy
- długo schnie
- tusz nie jest odporny na deszcz ,śnieg ogólnie nie jest wodoodporny
- opakowanie - niby klasyczne czarne ale łatwo się brudzi (co widać na zdj )

Czy mam go Wam polecić ???
Myślę że tak, jest ogólnie dobrym tuszem minusy są aczkolwiek przy odrobinie staranności da się je zniwelować .
Kwestia tego czy chcemy wydawać ponad 60 zł na tusz ,ja uważam że tak bo jest to cena nie za wysoka.





I pytanie do was czy jest wersja wodoodporna tego tuszu czy ja o czymś nie wiem ? ;D 
Zapomniałam napisać że u mnie w Poznaniu ,nie ma sklepu MAC i niestety to jest wielki minus ,według mnie powinien on być w każdym większym mieście. 


                                                                                                             Magdalena

20 września 2010

Zakupy

Dzisiejszy dzień minął całkiem spokojnie - może dlatego że mam wolne w pracy ale nie o tym dzisiejsza notka.
Otóż chciałabym pokazać Wam moje nowe dwa nabytki ciuszkowe kupione po bardzo atrakcyjnych cenach .
Pierwsza rzecz "chodziła" za mną od 2 tygodni ,i dodatkowo jedna z użytkowniczek ,która zrobiła sobie listę ubrań na jesień ,pokazała to na swoim blogu i praktycznie odrazu zaczełam chodzić po centrach by znaleść płaszczyk! 
Kupiłam go w promocyjnej cenie 99 zł w Quelle 

Jest mega wygodny i idealnie pasuje do czarnych legginsów i długich kozaczków .

Przy okazji kupiłam tunike, jest tak jakby satynowa w kolorze czerni,szarości i różu 




Jak jest Wasza Lista "must have" ?bo moja dość długa szukam butów w kolorze karmelu i nigdzie nie mogę dostać, więc bedę poszukiwać dalej .Pokaże jeszcze lakier z lovely nr 21 z serii  Crystal Strenght śliczny czerwony kolorek .
 

Trzymajcie się cieplutko i dajcie znać jak znajdziecie ładne kozaczki w karmelowym kolorze :*


                                                                                                   Magdalena

18 września 2010

Targi Kosmetyczne SALON JESIEŃ 2010

Dzisiaj olśniło mnie ,że już 9 -10 października odbędą się 29 Targi Kosmetyczne, SPA,  Paznokciowe i Solaryjne !
Impreza ta jest o tyle fajna że każdy znajdzie coś dla siebie, dlaczego ?
Po pierwsze jest to najważniejsza impreza branży kosmetycznej , oprócz tego znajdziemy tam wiele wystawców ,dużo marek kosmetycznych ,zobaczymy pokazy różnych nowych produktów i zabiegów.
Odbędą się również Mistrzostwa Makijażu - Finał Polski tytuł konkursu w tym roku to KARNAWAŁ W RIO !
Oczywiście konkurs dla kosmetyczek gdzie będzie można wygrać 20.000 zł
Bardzo fajnym aspektem jest to,że ceny produktów które możemy kupić są tańsze w porównaniu z cenami które obowiązują normalnie, cały rok .

Jeśli chodzi o organizatorów jest to oczywiście Związek Pracodawców - Wystawców Kosmetyki Profesjonalnej .

Cikawe firmy ,które wystawią się na targach to m.in :
*Bielenda
*Bikor
*Dermika
*Dr Belter
*Euro Fashion
*Floslek
*Kryolan
*La Femme
*Norel
*Nails Company
*Organique
*IMS
*Solar Technik
*Sun Flower
*Thalgo
*Yasumi
*Ziaja
* Jean'D Arcel

i wiele innych :)

Gdzie dojechać :
Targi Odbedą się na Hali EXPO XXI
UL.Prądzyńskiego 12/14
01-222 Warszawa

Jeśli tylko bedę miało wolne od Pracy przyjade do Warszawy

A  wy zachęciłam troszke ?:)

Jako dodatek cennik :

Przedsprzedaż

1 dzień bilet normalny 15 zł

2 dni bilet normalny 20 zł

Targi i Kongres (sobota) 60 zł

Targi i Warsztaty (niedziela) 60 zł

Targi, Kongres i Warsztaty (2 dni) 100 zł

Targi, Kurs Masażu Tajskiego 250 zł



Bilety w Kasie



1 dzień bilet normalny 28 zł

2 dni bilet normalny 38 zł

ulgowy 15 zł

Targi i Kongres (sobota) 70 zł

Targi i Warsztaty (niedziela) 70 zł

Targi, Kongres i Warsztaty (2 dni) 120 zł

Targi, Kurs Masażu Tajskiego 300 zł

Jeszcze raz serdecznie zapraszam i dawać znać kto będzie !!!

                                                                                                Magdalena

17 września 2010

Porządki w mojej kosmetyczce

Zastanawiałam się jaki post powinien zagościć na moim blogu i w między czasie robiłam porządki w mojej kosmetyczce ,niestety okazało się że nadal zalegają w niej produkty które nie są pierwszej świeżości.
Ze względu na to postanowiłam że wszystkie kosmetyki przeterminowane oraz stare wylądują w koszu.
Przecież żadna z Nas nie chce mieć podrażnionej cery i leczyć jej przez długi czas ,dlatego zachęcam do zrobienia porządków w naszych kolekcjach kosmetyków .
Pamiętajmy również że tyczy się to nie tylko "kolorówki" ale także produktów pielęgnacyjnych .

Po pierwsze oceniając moje kosmetyki zwróciłam uwagę na konsystencje i zapach produktów.
Miałam podkład z Loreal True Match który całkowicie mi się rozwarstwił i niestety ale leży już w koszu.

Znalazłam również parę tuszy do rzęs które do niczego się nienadają ,dlatego zostawiłam sobie 3 (dwa które używam i jeden na wymianę).

Teraz troche na temat terminu ważności ,jeśli są to kosmetyki do pielęgnacji staram się pisać  na nich date kiedy zostały otwarte i pilnuje terminu ważności .
Tusz do rzęs teoretycznie powinno się zmieniać co ok. 6 miesiecy ,natomiast ja używam mascary do momentu kiedy nie nadaje się do niczego.
Pozatym czasami miałam taki okres , że używałam 2- 3 tuszy na zmianę.

Jeśli chodzi o eyeliner generalnie powinno się go zmieniać co 6 miesięcy(chyba ,że jest inaczej napisane na etykiecie)  podobnie jak tusz .
Ja nie mam tego problemu ponieważ eyeliner zużywam przez około 3 miesiące i kupuje nowy.
Zaznaczam że nie były to do tej pory eyelinery w żelu .

Wszystkie kosmetyki w kamieniu na szczęście mają najdłuższy termin ważności  około 2 lat.
To samo tyczy się cieni do powiek.

Podkłady płynne około 1 roku.

Z błyszczykami i pomadkami bywa różnie od 1 roku do 2 lat .
Aczkolwiek są to granice ruchome ponieważ mam jeden błyszczyk już 2,5 roku o dziwo jest w idealnym stanie.

Co dały mi dzisiejsze porządki w kosmetyczce???
wiem ,że nie muszę kupować wielu produktów na które miałam ochotę ... poprostu je mam
a pieniądze mogę przeznaczyć na inne przyjemności.

A Jak u Was z porządkami w kosmetykach ?
Często je robicie ?
Trzymacie się dat ważności ?

POZDRAWIAM W TEN PIĘKNY I SŁONECZNY DZIEŃ !



                                                                                                             Magdalena

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...