23 maja 2011

Letnie opalanie ♥

Idzie lato , zaczynamy odkrywać ciało a ono takie bielutkie , ja tak nie lubię, dlatego też proponuje Wam......

Balsam brązujący Lirene Body Arabica to najlepszy balsam brązujący z jakim się spotkałam do tej pory.Przecudnie pachnie słodką kawą .Stopniowo tworzy delikatną opalenizne, bardziej odcień brązowy niż pomarańczowy. Intensywność koloru można sobie stopniować,częściej nakładając kosmetyk.


Dość dobrze się wchłania pewnie ze względu na leistą konsystencje, aczkolwiek trzeba poczekać około 10 min aby preparat się dokładnie wchłonął. Kosmetyk nie zostawia plam !!! chyba że niedokładnie go rozprowadzimy.


Jeśli chodzi o charakterystyczny zapach przy aplikacji jest on nie wyczuwalny natomiast po kilku godzinach troszeczkę "zalatuje " ;) samoopalaczem ale bardzo delikatnie. Co do nawilżania ciężko mi określić ponieważ ja aby nawilżyć skóre używam balsamu z nivea . Następna rzecz na plus to fakt że schodzi równomiernie.
Jeśli chodzi o efekty ujędrnienia to bardzo delikatne - i to raczej ze wzg.na masaż jaki wykonuje przy aplikacji niż ze wzg. na sam produkt.



Dostępny w dwóch wersjach:

- Cafe Latte (do jasnej karnacji) podobno nie daje efektów

- Cafe Mocha (do ciemnej karnacji)  jak dla mnie super
 
Skład dla ciekawskich : ( cafe mocha)
 
Aqua, Paraffinum Liquidum, Ceteareth 20, Glycerin, Dihydroxyacetone, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Panthenol, Citric Acid, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Glycin Soya (Soybean) Oil, Ilex Paraguariensis Leaf Extract, Butylene Glycol, Coffea Arabica Seed Extract, PEG-60 Almond Glycerides, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Beta-Carotene, Daucus Carota Saliva (Carrot) Extract, Tocopherol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Parfum.
 
Pojemność250 ml
 
Cena ok.13 zł .
 
 
Serdecznie polecam ;)

19 komentarzy:

  1. Muszę go wypróbować wiele dziewczyn tutaj go ostatnio poleca więc musi byc dobry. A powiedz mi czy jak sie nim posmarujesz czuc go na skorze? Bo kiedys uzywałam różnych i wiem, ze dlugo bylo go czuc a to okropne jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. oo mam chrapkę na ten balsam i jak mi się skończy to na pewno zagości u mnie ten zapach jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. no prosze, chyba sie skusze skoro polecasz ;-) zastanawialam sie nad pianka brazujaca..

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo go lubiłam, pięknie mnie opalał rok temu w lecie, teraz pokochałam Daxa w piance :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używam wersji Cafe Latte, bo po zimie zdecydowanie jestem bladziochem i nie chciałam z siebie zrobić pomarańczki. to nieprawda, że nie daje efektów, trochę słońca i ten balsam, i nogi mam naprawdę ładnie opalone, wiadomo, że to nie jak wakacje w Chorwacji, ale ja jestem bardzo zadowolona. co do zapachu to dla mnie pachnie bardzo ładnie, nie zrobił mi smug mimo, że to pierwszy samoopalacz jakiego używałam. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba się skuszena jakiś balsam ktory poprawi koloryt mojej skóry :))
    tęskiniłam za twoimi postami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy balsam jak wejdę do drogerii to na pewno zobaczę jak pachnie bo jak dla mnie niektóre z takich balsamów dla mnie śmierdzą

    OdpowiedzUsuń
  8. dziewczyny naprawde kupujcie , to pierwszy tego typu balsam który jest naprawde dobry ;)
    Katrin - chętni częściej bym pisała ale mało czasu ;(
    edtt - o no prosze jeśli ten drugi też jest oki to super , mi przypasował do ciemnej karnacji a wcale takiej nie posiadam ;) dziekuje za komentarz .

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio go miałam w ręku w Naturze ale miałam problem który wariant wybrać i zrezygnowalam ;p teraz musze po niego wrocic :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem straszny bladzioch a wzięłam do ciemnej karnacji i był super;) mi balsamy do skóry jasnej nie działają także biorę od raz u do ciemnej;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Słońce :D

    Zostałaś przeze mnie wyróżniona :)

    http://iblackbeautybag.blogspot.com/2011/05/tag-top-10.html

    Zapraszam Ciebie do zabawy!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten balsam, mimo, że jestem bladzioch amma ten do ciemnej karnacjii, ładnie mnie opaliło, ale kilka dni temu zauważyłam, że po nakładaniu kolejnych warstw efektu nie widaći nie wiem o co biega :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też go kupiłam, ale użyłam tylko dwa razy i niestety odstawiłam w kąt, bo moja karnacja jest i do tego za ciemna... :(
    ledwo ją podkreślił :(

    OdpowiedzUsuń
  14. ale pachnie pięknie to fakt :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam wersji Latte i nie byłam zadowolona: zbyt jasny i ten zapach... Jak samoopalacz, a nie pyszna kawka. Moja przyjaciółka testowała Mochę - to samo...:( Jak widać, nie dla każdego!

    OdpowiedzUsuń
  16. zachęcona Twoim postem skusiłam sie na ten balsam, też do ciemnj karnacji ;) mam nadzieje ze nie pożałuje:D
    wczeniej miałam dove summer glow i był w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super blog , też mam ten samoopalacz , świetny jest .

    + dodaję do obserwowania

    Zapraszam do siebie do komentowania i obserwowania

    http://paulinamichon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio właśnie szukam idealnego samoopalacza... muszę i ten wypróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie muszę wypróbować:) dzięki za recenzję! A apropo trwałego opalania znalazłam w necie jak się opalać, żeby mieć trwalej opaleniznę:)opcja.vot.pl/?p=272

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...