28 września 2011

Balsam do rąk BIOrokitnik

Zaczyna się jesień i robi się chłodno nasze dłonie tego nie lubią,dlatego też zaczynam szukać kremu który jest w stanie nawilżyć moje dłonie. Od kremu wymagam dużo ponieważ mam bardzo suche dłonie i skórki wokół paznokci które mają tendencje do pękania. Jestem bardzo krytyczna więc mało który krem jest dla mnie dobry.

Dziś opiszę krem do rąk z Laboratorium AVA z serii BIOrokitnik, producent opisał krem jako balsam natomiast ja uważam że nazwa balsam jest raczej chwytem reklamowym sugerującym lepsze właściwości niż krem.

Krem zawiera kompleks z owoców rokitnika, który zawiera min. witaminę A,B,C,D, minerały, masło shea, olejek z pestek winogron, krem faktycznie jest dość bogaty i odżywczy co przekłada się na bezpośrednie działanie na Skórę.

Jeśli chodzi o wchłanianie u mnie dzieje się to bardzo szybko, czuć że dłonie są nawilżone ale nie ma na nich wyczuwalnego filmu ochronnego. Krem stosuje około 8 razy dziennie także dość dużo niestety takie jest zapotrzebowanie moich rąk. Przez jakiś czas nie czuć suchości skóry - uwielbiam taki efekt.



Krem często nakładałam grubą warstwą nakładałam folię i pod kocyk ,działanie wtedy jest mocniejsze.
Krem ma bardzo fajne właściwości nawilżające i odżywcze niestety jednym minusem jest wydatność produktu - szybko się kończy mi zostało już kremu na jakieś 2-3 dni.

Warto zaznaczyć że krem nie ma sztucznych barwników, produktów z rafinacji ropy naftowej,silikonów,konserwantów z grupy parabenów.
Oczywiście zapach jest delikatny ,przyjemny.



Strona na której możecie poczytać więcej o serii : http://www.ava-laboratorium.pl/seria_norm/items/rokitnik.html

Sklep internetowy : www.ava-sklep.pl krem można również nabyć w drogeriach z asortymentem kosmetyków AVA.

Cena : trochę dużo bo ok 14 zł za 75ml. Za  8 zł mogłabym go kupować .

3 komentarze:

  1. Będę musiała spróbować tego kremu, bardzo lubię tą firmę :))
    Dobre są kremy do rąk, które zawierają w swoim składzie ureę, np. eveline - kosztuje ok. 6-7 zł i ma pojemoność 100 ml (kupiłam go w rossmannie)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy się wcześniej na niego nie natknęłam, obecnie używam z ziaji i garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. electric - eveline nie ma sylikonów ???
    invierno - z ziaji kakaowej nie byłam zadowolona , garnier był fajny moze kupie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...