26 października 2012

Pink

Malowałam wczoraj paznokcie ale to chyba nie był dobry pomysł. Wyszło mi raczej kiepsko, ale co chwilę albo telefon, albo sąsiadka przyszła po "coś tam". A szczytem mojego braku wyobraźni było robienie prania mając jeszcze mokre paznokci. Nie ważne poprawiłam trochę dzisiaj ale też na szybko, muszę kupić nowe cążki albo naostrzyć stare bo zrobiłam sobie "ała".




12 komentarzy:

  1. też tak często mam... ostatnio poszłam do szkoły z jedną ręką pomalowaną, bo zwyczajnie nie miałam czasu pomalować drugiej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tak, że pomaluje jedną, a druga mi nie wychodzi albo nie mam siły i muszę zmazywać tamte co pomalowałam i to taka bez sensu robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio zaczęłam malować, kiedy akurat kończyło się pranie. I potem je wieszałam jak jakiś dziwoląg, starając się niczego nie dotknąć. Gdyby ktoś stał z boku, pomyślałby sobie pewnie że jestem jakąś paniusią, albo zgrywam księżniczkę, co się brzydzi prania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomalować to jeszcze, najgorzej gdy należy poczekać aż będą suche ;/

      Usuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...