30 listopada 2012

Wykończeni

Wstyd się przyznać ale zdjęcia zrobiłam jakiś czas temu i o nich zapomniałam, druga kwestia to liczba produktów, zawrotna hahaha. Wiem, że mało i wiem że o większości pisałam ponieważ je testowałam. Ale może któraś z Was ma ochotę zobaczyć co trafiło do kosza. 


Zapomniałam o tym kremie i tak resztka leżała. Jesteście ciekawi opinii to KLIK


 Tutaj też pojawiła się recenzja KLIK


 Z tym produktem niestety się męczyłam KLIK


 Tutaj słodkości waniliowe KLIK


 Tego szamponu nigdzie nie mogę znaleźć ale chętnie kupię ponieważ próbka mi się podobała.


Naturalne mydełko, myłam nim twarz, bardzo fajny produkt, łagodniejszy niż tradycyjne mydło, aczkolwiek nie oszalałam na jego punkcie. 


 Mój ulubieniec KLIK


Nawet rok nie starczył abym go wykorzystała KLIK



Pozdrawiam


29 listopada 2012

Nowości

Cześć!

Co ciekawego słychać w sferze blogowej ? Jakieś nowości? 
Niestety nie jestem na bieżąco, mam ochotę poczytać Wasze blogi na spokojnie.
Dzisiaj kilka zdjęć zakupowych, i prezenty. Nie specjalnie mam ochotę na zakupy, myślę już o prezentach i muszę wreszcie skończyć listę i zacząć kupować. Nie wiem jak Wy ale ja już nie mogę się doczekać świąt !


Zakupy biedronkowe ;) Mam tak blisko do biedronki a bardzo rzadko tam bywam, a czasami fajne rzeczy można znaleźć. Nie kupiłam "tych" sławnych świeczek ponieważ zapachy, które zostały były feeeeeeee ;)

Z promocji w Rossmanie skorzystałam, bardzo oszczędnie, zakupiłam 2 pomadki Eliksir,, swoją drogą piękne kolory. A w Naturze oczywiście Essence tym razem mój korektor i lakier do paznokci.


Na zimę duże opakowanie kremu Nivea i prezenty w postaci kosmetyków z Pharmaceris.

Nowy domek na telefon , miałam już kiedyś podobny tylko że szary, nie było białego więc jest różowy ;)

Bardzo podoba mi się ten wzór i skusiłam się, tym bardziej że robi się coraz zimniej a szyję należy chronić.

Zawitałam też do C&A i znalazłam sukienkę na wigilijną kolacje ;)

A i wygralam naszyjnik by dziubeka :)

Musiałam też szybko kupić nowy telefon bo szału dostawałam z poprzednim i kupiłam biały HTC wildfire.

Szukałam torebki na zimę, podobała mi się jedna z Bereshki ale nie było koloru czarnego i znalazłam tą w zwykłym butiku.

To tyle, na ten miesiąc nic już nie kupuje :)


Pozdrawiam



27 listopada 2012

Delikatny makijaż świąteczny

Cześć dziewczyny!

Makijaż miał pojawić się w sobotę ale zmieniłam trochę plany i dziś go pokażę. Jest to klasyczny i delikatny makijaż oka wraz z czerwonymi ustami, ponieważ bardzo kojarzą mi się one ze świętami. Na powiece znajdziecie brązy i złoto. Można zrobić jeszcze delikatniejszą wersję z ustami w kolorze beżowym.









26 listopada 2012

Eveline - Bio Depil krem do depilacji

Cześć dziewczyny!

Otrzymałam od portalu depilacja.edu.pl krem do depilacji, do skóry wrażliwej ze skłonnością do pękających naczynek. Jestem raczej sceptyczna jeśli chodzi o depilacje chemiczną, dlatego też postanowiłam przetestować ten kosmetyk. Jest to chemiczny sposób usuwania owłosienia. Może być alternatywą dla innych metod typu np. wosk. Miałam styczność z tego typu kosmetykami i mogę śmiało powiedzieć że działa podobnie.



Zawartość kosmetyku znajduje się w tubce o pojemności 125ml, cena ok. 9 zł.

Preparat można stosować na nogi, ręce, pod pachami ale nie na twarzy i w strefie bikini.
Po pierwsze kosmetyk faktycznie działa, może nie po 5 minutach jak jest napisane na opakowaniu, ale faktycznie po ok 10 minutach włoski zostają usunięte. Z racji tego iż jest to kosmetyk chemiczny, do produktu dostajemy szpatułkę, dzięki której możemy zaaplikować krem i go usunąć. Ja to też wykonuję szorstką gąbką , ponieważ wtedy jeszcze lepiej to wszystko schodzi.



Ciężko mi cokolwiek powiedzieć o działaniu wzmacniającym naczynka, według mnie jest to wątpliwe z racji samego składu i wyciągów które są raczej pod koniec składu. Niemniej jednak krem nie podrażnia i nie uczula.



Kosmetyk ma brzydki zapach, jak wszystkie tego typu kosmetyki. Niestety pozostaje na skórze co nie do końca mi się podoba, myślę że warto wtedy użyć owocowego balsamu do ciała. Konsystencja klasyczna kremowa .

Nie jest on wydajny, mi starczył na 2 razy. Biorąc po uwagę całe nogi. Z tym że używałam go dość sporo aby dobrze zadziałał. 

Pozdrawiam





15 listopada 2012

Aktualizacja włosów - Listopad


Chyba zapomniałam o dość istotnej rzeczy czyli aktualizacji, trochę wynikało to z mojej złości na samą siebie ze względu na brak systematyczności o której już pisałam. Aczkolwiek poczułam nagłą potrzebę zrobienia zdjęć.

Nowości w tym miesiącu nie będzie. 
Miałam pić ponownie pokrzywę ale skończyło się na kilku kubkach a potem pokrzywa zapomniała o mnie, albo ja o niej. Wykończyłam szampon pokrzywowy,całkiem fajnie się spisał. Ale dodatkowo zakupiłam mediket ictamo (szampon apteczny) ponieważ, zaczęłam chodzić w czapce co wzmocniło niestety moje przetłuszczanie włosów. Na końce zrezygnowałam z olejku i używam samego jedwabiu z Chi, który już mi się kończy. I oczywiście maska z bingo i odżywka z Alttery, oleje bardzo rzadko bo 2x na miesiąc. Wiem, nie miałam weny. Ale powiem Wam że skończyłam olej rycynowy i już go nie będę używać na włosy wolę ten z Khadi lub Alterre.

I tak wyglądają włosy. 

Aha, jeszcze kwestia długości, włosy mają 64 cm w najdłuższym miejscu.

Zastanawiam się nad kolorem dawno nic nie robiłam. Góra jest ciemniejsza (moja naturalna).





Jak myślicie co zrobić z kolorem jaki odcień wybrać ?

Pozdrawiam



Mleczko do ciała Eveline głęboko nawilżające bioHyaluron4D

Na dziś przygotowałam recenzję na temat mleczka do ciała z firmy Eveline. Jest to moje pierwsze mleczko z tej firmy, wcześniej posiadałam tylko serum do ciała, które swoją drogą było przyzwoite.
Jest to mleczko do ciała, które swoją konsystencją jest dość płynne, leiste. 
Łatwo się nakłada i rozsmarowuje. Nie ma problemu z aplikacją.




Tak na serio to głównym atutem jest nawilżenie, które utrzymuje się do następnej aplikacji ( na drugi dzień oczywiście a nie za 2 tygodnie ;) ) 
Skóra jest gładka i miękka. Przy regularnym stosowaniu efekty się utrzymują, ale wystarczy zaprzestać aplikację i skóra wraca do poprzedniej formy. Mimo wszystko mleczko nawilża o odżywia skórę. 




Kolor biały, bez drobinek i innych udziwnień.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Dobrze się sprawdzi do skóry suchej,wrażliwej, odwodnionej.
Zapach mi się nie podoba, taki bezpłciowy, trudny do opisania. Nie ma przyjemności w czasie nakładania. Jeśli chodzi o skład to niektóre składniki są dobre, a niektóre mało ciekawe.
Opakowanie takie klasyczne, warto zaznaczyć iż dobrze wykonane i mocne samo zamknięcie. Pojemność kosmetyku to  300 ml, koszt w sklepie to około 13,00 zł brutto.

Skład dla ciekawskich:


Podsumowując kosmetyk, wart wypróbowania, o dobrych właściwościach, natomiast mi się zapach nie podoba, dlatego go nie kupię.


Pozdrawiam,


Kosmetyk otrzymałam od portalu depilacja.edu.pl w celu przetestowania. 


14 listopada 2012

Bombki


Naszła mnie wena na robienie bombek, Podstawą jest kulka styropianowa, a reszta inwencji twórczej należy do Was, ja robię bombki z wstążek o wykończeniu satynowym w sumie w 3 kolorach mam zrobione. Na jedną bombkę idą 3 metry wstążki dość grubej około 2 cm. 






A Wy jakie ozdoby same wykonujecie na święta ?

Pozdrawiam



13 listopada 2012

Podkłady Annabelle minerals - swatche, recenzja, opisy.

Cześć dziewczyny!

Z racji tego iż jestem chora.. i mnie dopadło przeziębienie, miałam dużo czasu aby testować podkłady matujące z Annabelle minerals w 15 odcieniach. Zaraz pokażę kolory, jeszcze chwila na same właściwości podkładów.


Nie mam problemów aby aplikować podkłady na twarz pokrytą kremem, nie spotkałam się też z jakąkolwiek alergią lub inną nieprzyjemną reakcją. Nie zapychają porów. Nie mają zapachu raczej bardzo neutralny. Ładnie podkłady stapiają się ze skórą, po aplikacji na mokrą mają kremową konsystencję. Ale mam pewne "ale" dla mnie są za mało kryjące, nie zakryją cieni pod oczami czy czerwonych krostek. Są to kosmetyki wydajne i jeśli koś lubi minerały to napewno ucieszy się z ceny.


Składniki: Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Iron Oxide, Ultramarines

Pojemność 10g za 50 zł
Pojemność 4g za 30 zł 
Pojemność 1g za 7,50 zł 


Podkłady mają 3 tonację :  Golden, Natural, Beige.

 5 odcieni:  FAIREST, FAIR, LIGHT, MEDIUM, DARK. 
(najaśniejszy to fairest a najciemniejszy to dark.)


Ciężko tak na serio opisać kolory. Poniżej napiszę kilka zdań które, zapisywałam sobię gdy używałam podkładów.

Golden fairest - idealny dla cer jasnych ale oliwkowych lub żółtych.
Golden fair - odcień jasny, z oliwkowymi tonami.Więcej żółtych tonów niż golden fairest.
Golden light  - świetnie się sprawdzi przy cerze złoto - oliwkowej z żółtymi tonami. Ładny kolor.
Golden medium - dość ciemny odcień, oliwkowy.
Golden dark - fajny chłodny, oliwkowy odcień, sprawdzi się jako brązer do konturowania,

Beige fairest - całkiem ładny kolor, bardzo jasny.Odcień brzoskwiniowo - różowy.
Beige fair - ciekawy odcień, jasny.
Beige light - lekko różowo - pomarańczowy na skórze, dość jasny ale nie dla bladolicych.
Beige medium - brzydal, niby brzoskwiniowy  a przebijają różowawe tony.
Beige dark - ciepły odcień, lekko pomarańczowo - brzoskwioniowy, dobry do opalonej skóry.


Natural fairest - dobry dla cer jasnych, odcień beżowy.
Natural fair - ładny czysty beż, dla cer średnio jasnych.
Natural Light - różowawy, lekko brudnawy odcień.
Natural medium - ciemny beżowy, czysty kolor.
Natural dark - mimo wszystko ciemny, dość pomarańczowy odcień.


Najmniej podobają mi się kolory Beige a najbardziej Golden.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

































LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...