1 stycznia 2013

Pharmaceris Seria N

Jakiś czas temu zaczełam intensywnie stosować kosmetyki Pharmaceris z serii "N"  czyli pierwotnie przeznaczone do cery naczynkowej, skłonnej do czerwienienia się oraz podatnej na warunki atmosferyczne.


Zacznę od kremu, który stosowałam na dzień.

KREM NAWILŻAJĄCO - WZMACNIAJĄCY




Opakowanie troszeczkę mnie zawiodło wolę jednak opakowania z pompką. Po pierwsze są bardziej higieniczne, lepiej się wydobywa kosmetyk. Tutaj jednak zwykła tubka, a mimo wszystko jest to krem apteczny i mogę wymagać więcej nie tylko pod względem wartości produktu ale też opakowania. Konsystencja  jest bardzo dobra, nie za gęsta ale też nie leista. Krem przyjemnie pachnie. Jeśli chodzi o właściwości to krem całkiem dobrze się sprawdza koi moją skórę ale musimy pamiętać o systematycznym stosowaniu jeśli to zaniedbamy efekty będą marne.
Ładnie nawilża i zapobiega przesuszaniu się skóry. Kwestia wzmocnienia skóry jest bardziej skomplikowana. Niestety ale nic oprócz lasera nie usunie nam popękanych naczynek i nie zredukuje w 100% czerwonych plam (rumieni). Ogólnie jestem zadowolona z kremu.

DELIKATNY PEELING ENZYMATYCZNY 

Opakowanie peelingu identyczne jak wyżej opisywanego kremu. Konsystencja bardzo delikatna, kremowa w kolorze białym. Dzięki swojemu zastosowaniu a właściwie rodzaju można go stosować nie tylko do cer naczynkowych ale również suchych, wrażliwych. Dobrze się też sprawdzi do cer bardzo problematycznych. Jeśli chodzi o działanie to  peeling sprawdza się dobrze. Natomiast nie widzę dużej różnicy między innymi peelingami enzymatycznymi. 

ŁAGODNY TONIK WZMACNIAJĄCY NACZYNKA




Tonik jest idealnym produktem do oczyszczania twarzy i odświeżania . Sprawdzi się w każdym wieku.Przywraca prawidłowe pH . Zawiódł mnie pod względem zmywania makijażu , dlatego do tego celu wolę płyny micelarne i pianki myjące. Co do redukcji rumienia to pic na wodę, taki kosmetyk nie jest w stanie tego zrobić. Ale koi skórę Mimo wszystko miło się stosuje.

ŻEL MYJĄCY KOJĄCY ZACZERWIENIENIA 

Produkt z którego jestem najmniej zadowolona i na chwilę obecną nawet go nie używam. Opakowanie takie samo jak tonik i ciężko się otwierało np. mokrymi rękoma. Żel nie dał mi efektu kojenia skóry ani żadnego innego, nie radził sobie z makijażem. Nawet miał problem z moim podkładem więc nie mówię już o innych kosmetykach. Strasznie się zawiodłam. 

Podsumowując:

2 kosmetyki ( krem i peeling) są ciekawymi kosmetykami dla mojej skóry. Jestem z nich zadowolona. Tonik jest kosmetykiem , który miło mi się stosuję aczkolwiek nie jest to kosmetyk nie zastąpiony. A żel to totalny nie wypał. Seria całkiem całkiem, do ideału jeszcze trochę brakuję.
Jeśli mogę coś zasugerować to skupić się bardziej na składzie i te "dobre" składniki dać w większej ilości.

Stosowałyście kosmetyki z serii N ?

Pozdrawiam


4 komentarze:

  1. mam krem kojący i brakuje mi w nim ciut nawilżenia, a widzę, że tutaj jest

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja właśnie ten żel dokupić chciałam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co na mnie wrażenia nie zrobił, np. mimo że umyłam buzię tym żelem to potem brałam micela i na wacik miałam brudny.

      Usuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...