3 stycznia 2013

Sweet Secret Farmona - Migdałowy peeling i balsam do ciała

Uwielbiam kosmetyki zapachowe, najbardziej lubię słodkie ale chętnie też testuje inne zapachy.
Tym razem używałam kosmetyków Sweet Secret o zapachu migdałowym. Czy jestem zadowolona ? O tym możecie przeczytać poniżej. Zapraszam do lektury. 

Zacznę od peelingu, ponieważ poprzedni kosmetyk tego typu nie był moim faworytem. Z tym jest odrobinę inaczej. Kosmetyk ma konsystencję lekkiej galaretki. Co do samych właściwości peeling jest bardzo przeciętny. Oczywiście ściera zaległy naskórek ale jest to peeling raczej delikatny.
Drobiny w nim zawarte są przeciętne. Zapach bardzo mocny, momentami aż za mocny.

Pojemność 225 ml



Balsam posiada bardzo gładką i jedwabistą konsystencje. Bardzo dobrze się rozprowadza i rozciera. Nie jest ciężki. Lekko płynny ale nie zbyt leisty. Właściwości nawilżające w normie, dość dobrze nawilża, aplikację należy regularnie powtarzać aby efekt się utrzymał.
Kompozycja zapachowa jest bardzo mocna i intensywna, migdałowy nie jest to mój ulubiony zapach ale fanki tego zapachu będą zadowolone. Dobra informacja jest taka że można znaleźć też inne zapachy. Kosmetyk mimo bardzo intensywnego zapachu nie utrzymuję się długo, gdy rano się budzę zapachu już nie ma.


Pojemność 225ml.




Podsumowując, moja opinia mimo wszystko jest pozytywna i jeśli miałabym kupić któryś kosmetyk był by to balsam.

Pozdrawiam



21 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie zapachy, chętnie wypróbowałabym balsam chociaż szkoda że zapach szybko znika :/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny peeling ma Perfecta z serii Spa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czuję, że dla mnie te kosmetyki pachniałyby zbyt słodko..

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam peelingi z tej firmy :) sa chyba najlepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zdanie podzielone w tej kwestii ;)

      Usuń
  5. peeling był przełknęła, ale balsam mógłby być dla mnie za słodki

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba sie skuszę na ten peeling,wygląda fajnie:) Ja z kolei od dłuższego czasu używam peelingu kawowego,a robię go sama:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez swego czasu używałam kawowego własnoręcznie robionego i on jest bez konkurencyjny ;)

      Usuń
  7. Mogłabyś zdradzić, co masz na brwiach w [nie wiem,czy dobrze nazywam ;p] nagłówku, tym u samej góry? To jakaś kredka, cień, coś innego? Szukam takiego koloru, więc będę baaardzo wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam,
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten peeling przypomina mi odrobinę peelingi z Be beauty, które były swego czasu dostępne w Biedronie, wtedy miałam borówkę i był całkiem ok, ale od kiedy zrobiłam swój pierwszy peeling kawowy, to nie używam innego:) polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba nie mialam tych peelingów tylko masełka ;/

      Usuń
  9. wiele razy spoglądałam na produkty z tej serii, ale jednak pozostaje przy peelingu kawowym :P
    I.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie peeling cukrowy z daxa daje lepszy efekt, ale jezeli chodzi o zapach, to ten jest the best! Zwlaszcza zima uwielbiam go stosowac! Jakbym piekla makowca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. w ogóle cała seria jest cudowna, mam ochotę nie tylko używać tych kosmetyków ale też je ZJEŚĆ :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam z tej firmy masło o zapachu czekolady i pistacji :) pachnie nieziemnko i idealnie nawilża :)

    pozdrawiam
    stylizacjapaznokcii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...