1 kwietnia 2013

Krem przeciwzmarszczkowy ?

Cześć!

Zacznę od suchej teorii od producenta, ponieważ chciałabym odnieść się do informacji i opinii, które są opisane na stronie producenta. Jeśli te informacje Was nie interesują, możecie znaleźć moją opinie pod następnym zdjęciem.

Podstawą działania kremu jest połączenie odpowiednich do wieku dawek innowacyjnych kompleksów FoliMoist™ i proTELOMER, chroniących DNA oraz dobór dodatkowych składników aktywnych, optymalnie dopasowanych do pielęgnacji skóry 30+:• odżywcze proteiny z pszenicy• witamina E o właściwościach przeciwrodnikowychEfekty stosowania:• aktywuje intensywny proces odnowy i regeneracji• wygładza pierwsze zmarszczki i linie mimiczne • przeciwdziała powstawaniu nowych zmarszczek• wzmacnia naturalną sprężystość i elastyczność• intensywnie nawilża głębokie warstwy skóryTwarz jest odmłodzona i pełna blasku.Udowodnione rezultaty *:- wygładza skórę 96%- poprawia sprężystość i elastyczność 82%- głęboko i długotrwale nawilża 86%- przywraca skórze blask 86%93% badanych uważa, że krem nadaje aksamitną gładkość ich twarzy 68% badanych potwierdza: „skóra jest piękniejsza i wygląda młodziej” * Test IN VIVO - ocena w grupie 28 kobiet po 3 tygodniach używania kremu.


Jako że w tym roku, magiczna cyfra 25 dopadnie i mnie, staram się systematycznie nakładać na siebie różnego rodzaju preparaty. Miałam nadzieję że i ten produkt okażę się dobrym kremem.
Krem posiada kartonowe opakowanie, które jest dodatkowo zafoliowane. Sam słoiczek jest plastikowy i krem jest zabezpieczony folią srebrną w środku, natomiast folia jest jednorazowa nie tak jak w przypadku kremów Dr Irena Eris - one posiadają plastikowe osłonki.


Krem jest biały, ma dość lekką konsystencję jak na krem na noc. Pachnie delikatnie, przyjemnie. 
Po aplikacji kremu skóra delikatnie się klei. Szybko się wchłaniał. 
Niestety krem ma właściwości komedogenne czyli po prostu mnie "zapchał" i po kilkunastu aplikacjach zaczęłam krem stosować na dekolt, i przy aplikacji co 3 dzień krzywdy nie zrobił, a może zrobił i wypieram ten fakt ?
Krem lekko nawilża, według mnie jest za słabym kremem na noc, tym bardziej że producent kieruje ten krem dla kobiet w wieku 30+ (choć dla mnie te znaczki wiekowe" nie mają znaczenia).
Natomiast wygładził skórę,przy stosowaniu tego kremu była ona gładka i elastyczna. Aczkolwiek nie wiem czy to zasługa akurat dokładnie tego kremu czy może serum, które stosowałam pod krem. 


Kosmetyk nie dodał mojej skórze blasku ani nie nawilżył jej dostatecznie. A dodatkowo przez krem zaczęły powstawać nie doskonałości. Skład kremu był taki sobie. Ale nie posiadał parabenów ;) 

Podsumowując krem był  całkiem niezły, gdyby nie to że działał komedogennie. 



Wasza M.


6 komentarzy:

  1. mam go i aż boję się używać, gdyż moja skóra też jest podatna do zapychania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja się cieszę jednak, że dostałam 40+ i siostrze oddałam haha

      Usuń
    2. hehehe no to zrobiłam teraz panikę, ja też jeden mamie oddałam i ona jest nawet zadowolona ;)

      Usuń
  2. zaskórniki zmora każdego, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja szwagierka go używała i ją zapchał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię kremów Lirene, kiedyś miałam i niestety miałam potem krostę na kroście :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...