23 lipca 2013

Płyn micelarny Lirene Young 20 + Drobinki i uczulenie ?

Zaczęłam używać płyn micelarny Lirene z nowej serii Young 20+, który przeznaczony jest dla młodych osób powyżej dwudziestego roku życia. I jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się że płyn wywołał u mnie reakcje alergiczną oczu. Ale  zacznę od początku.



Cena: 14,99 zł
Dostępność: Rossmnann, Hebe, Internet 
Pojemność: 200ml

Od producenta:


Delikatne, dwukolorowe drobinki tańczą pod wpływem poruszania butelką.

Łagodnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E, zwaną „witaminą młodości”.

Witamina odżywia skórę, poprawia jej sprężystość i zapobiega procesom starzenia wywołanym czynnikami środowiskowymi
Główny składnik: 
Wyciąg z owocu papai długotrwale nawilża i wygładza na skórę, nadając jej aksamitną gładkość i świeży, promienny wygląd. 





Bardzo cenię sobie w kosmetykach wiele czynników, kiedyś dość istotne było dla mnie opakowanie na chwile obecną jest to czynnik dodatkowy i nie wpływający na moją decyzję dotyczącą ewentualnego kupna.
Opakowanie płynu jest plastikowe i klasyczne dla marki ale ma kolorowe, "energetyzujące" opakowanie i kolorowe "kulki" w środku co bardzo mnie zaciekawiło.



Bardzo zależało mi na demakijażu oczu, ponieważ do tego stosuje płyny micelarne w innym przypadku taki kosmetyk jest dla mnie zbędny. Dlatego też użyłam kosmetyku do demakijażu oczu. Rano gdy wstałam trochę szczypały mnie okolice oczu. Ale nie wiązałam tego z tym płynem. Wieczorem ponownie aplikowałam płyn i wtedy zauważyłam że moje powieki stają się czerwone, szczypią, pieką i puchną. Strasznie się wystraszyłam. Fakt był taki że przez kilka dni męczyłam się z uczuleniem. Aby być pewna aplikowałam jeszcze raz kosmetyk tym razem lekko koło brwi i poczułam po krótkim czasie swędzenie. Niestety kosmetyk się u mnie nie sprawdził jestem uczulona na jakiś składnik i rezygnuję ze stosowania. Mam bardzo wrażliwe oczy i bardzo ostrożnie będę dobierać kosmetyki do oczu. 



Natomiast pomijając kwestie uczulenia, kosmetyk dokładnie zmywa makijaż, radzi sobie z kosmetykami kolorowymi. Pachnie lekko owocowo. Zawiera kolorowe drobinki, które pod wpływem roztarcia się rozpuszczają. Więcej informacji nie udzielę jest to pierwszy kosmetyk z Lirene, który tak na mnie zadziałał.
Jestem ciekawa innych kosmetyków z tej serii ale boje się ich teraz użyć. Muszę najpierw dokładnie zapanować nad uczuleniem.

Skład:


Jeśli chodzi o skład nie jest on wybitny, z racji obecności chociażby glikolu. Ale mam gdzieś w połowie składu ekstrakt z papai, mamy też składnik nawilżający, konserwant, pochodną witaminy E, ale są też kosmetyki komedogenne. Mam kilka typów co do kwestii uczulenia ale nie jestem pewna.

Całuję,
Magdalena

16 komentarzy:

  1. nie miałam tego micelarka, pływające drobinki fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne opakowanie :) też mnie zaciekawiło ale sie nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie uczulił, więc uważam że są lepsze kosmetyki.

      Usuń
  3. Chciałam wypróbować jak ten płyn działa na mnie ale szczerze bardzo się tego boje:D Parę miesięcy temu skończył się mój peeling do twarzy i stwierdziłam jak zawsze że kupie jakiś nowy żeby przetestować i wypróbować a nuż będzie lepszy, padło na fioletowy gruboziarnisty z lirene, po pierwszym razie byłam bardzo zadowolona z efektu... jednak następnego dnia myślałam że popadnę w depresje tam gdzie miałam peeling wyskoczyłam mi okropna wysypka jakieś czerwone placki, no strasznie to wyglądało a na dodatek byłam w tych miejscach mocno opuchnięta:( Przez cały ten czas nie ruszałam się z domu na całe szczęście miałam wtedy wolne i mogłam sobie na to pozwolić. Może za niedługo skuszę się na ten płyn ale naprawdę mam obawy czy to było coś w tym peelingu co mnie uczuliło i czy może ten składnik znajduje się też w innych kosmetykach, no nic trzeba się po prostu przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często jest tak że uczula nas jakieś połączenie składników, ja ze swojej strony mogę polecić peeling enzymatyczny z pharmaceris z serii N.A płyn kup inny.

      Usuń
  4. mam go i miałam użyć, ale chyba zrezygnuję. po moim uczuleniu na maseczkę bardzo się boję, a skoro piszesz, że Ciebie uczulił to i mnie może.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agu widziałam twoje uczulenie masakra, moje oczy wyglądały strasznie ale nawet zdjęcia nie zrobiłam ponieważ byłam tak zestresowana że oczy mi się uszkodzą czy coś takiego.

      Usuń
  5. ja też go mam ale spróbuje jak wykończe z biedrnki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie nic się nie dzieje, a stosuję go tydzień, zobaczymy jak dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, na mnie źle działa chyba glikol ale sama nie wiem...

      Usuń
  7. a tak fajnei sie prezentował z tymi "kuleczkami" w środku.. pewnie nie wypróbuje, bo mam strasznie wrażliwe oczy a szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się boje wszystkiego co ma kuleczki ;)

      Usuń
  8. Kuleczki wyglądają ciekawie, jednak nie rozumiem po cholerę one w micelu?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby ładnie wyglądało i aby zachęcić ludzi do kupna....

      Usuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...