21 stycznia 2014

Recenzja Grudniowego pudełka shinybox + Nowe Styczniowe pudełko 2014

 Grudniowe pudełko strasznie mi się spodobało jeśli chodzi o estetykę opakowania, piękne kolorowe pudełeczko zostawiłam sobie, można w nim przechować coś fajnego np. kosmetyki ;)
Ale najważniejsze są produkt, które połowicznie mi się sprawdziły.

Zestaw prezentował się następująco :


 Świetny kosmetyk, z dobrym składem, sporą pojemnością i o dobrym działaniu. Nie mam żadnych zastrzeżeń, peeling enzymatyczny z Organique jest świetny.

 Niby fajnie bo mogłam przetestować nową firmę ale jest to zwykły bezbarwny preparat do ust, bez zapachu o dużej pojemności. Szczerze pewnie się zmarnuje albo go komuś oddam.

Rewelacyjny błyszczyk z Loreala, pamiętam jak byłam nastolatką zbierałam na niego moje kieszonkowe. Super wygodny aplikator i ładna buteleczka. Błyszczyk jest raczej transparentny, może lekko podbija kolor ust, długo się utrzymuje i ładnie błyszczy. 

 Bibułki z pudrem, to dla mnie nie wypał, nie jestem z nich zadowolona. Według mnie powinny tylko zbierać sebum a nie nakładać puder dodatkowo w dziwnym odcieniu. Kolejny bubel od Marion.

Ostatni produkt to masełko z Farmony, bardzo lubię masełka także z niego korzystam.  Dość intensywnie pachnie ale zapach ulatnia się. Odświeża ciało i nawilża w stopniu umiarkowanym. Sprawdzi się raczej przy skórze normalnej. Ja jestem zadowolona.

Podsumowując : Trzy produkty zdały test pozostałe dwa są kiepskie. Więc pudełko takie sobie.

Czas na nowe pudełko, tym razem w klasycznym czarnym kartoniku. Zawartość bardzo mi się spodobała, na pierwszy rzut oka każdy kosmetyk z osobna był ciekawy. Nazwa "BE SHINY" bardzo trafiona jeśli chodzi o miesiąc styczeń. Oczywiście nie zabrakło makulatury w postaci trzech kuponów.




Przedstawiam Wam na zdjęciach zawartość:



 EVREE Wygładzający peeling do stóp - z tego kosmetyku najmniej się cieszę, nie znam firmy, ale produkt niczym się nie wyróznia, dostępny jest bez problemu w drogerii za 10 zł, jednym słowem szału nie ma. Ale peeling poprzedni wykończony to mogę już testować nowy.

 Bioliq - nawilżający pod oczy - Krem który używam obecnie jest mało nawilżający zatem czekam na efekty produktu z Bioliq.

 DELAWELL Oliwka do paznokci - firma ta bazuje na naturalnych składach, więc bardzo mi się to podoba dodatkowo skończyła mi się poprzednia oliwka.

 DERMIKA Baza pod makijaż 'Olśnienie' LIMITED EDITION - lubię testować kosmetyki do makijażu, dodatkowo słyszałam pozytywne opinie na temat tej bazy. Zobaczymy jak się sprawdzi. 

 PAESE 'LINEA' Automatyczny eyeliner NOWOŚĆ! - wodoodporna kredka, to coś dla mnie, otrzymałam odcień brązu z opiłkami. Mam nadzieję, że będzie długotrwała.


Co myślicie na temat grudniowego i styczniowego pudełeczka ? Macie jakieś sugestie dotyczące pudełek ShinyBox?

P.S  Już za kilka dni konkurs, a do wygrania będzie pudełko ShinyBox :)

Całuje,



6 komentarzy:

  1. Też kiedyś zbierałam kieszonkowe żeby kupić błyszczyk Loreal :)) pamiętam, że tak ciężko było wydać na niego całe moje oszczędności a na dodatek polecony mi wtedy kolor okazał się całkowicie nietrafiony ;)) zawartość pudełek ciekawa, jestem ciekawa jak sprawdzi się krem pod oczy Bioliq:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu też jestem ciekawa a błyszczyk dobrze mi się kojarzy ;)

      Usuń
  2. Babooo! czemu ja Cię tyle znam z YT, a dopiero teraz trafiłam na bloga? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie wiem dlaczego ;):):) Co tak poźno ?! :*:*:*

      Usuń
  3. Ja subskrybuję Glossy Boxa:) a teraz zrób TAG - co jest w mojej torebce?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Grudniowe bardziej w moim guście :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...