27 lutego 2014

KONKURS

Na Facebooku pisałam rano o tym, że przy formacie dysku zostały usunięte wszystkie zgłoszenia konkursowe ( ponieważ zapisałam je tylko w notatniku na pulpicie - wiem to nie było mądre). I zamiast wyników jestem zobligowana do ogłoszenia jeszcze raz konkursu. 

Także zapraszam na KONKURS do wygrania oczywiście archiwalne pudełko. 
Zdradzę Wam że jest to wersja z lipca 2013 czyli z min. kosmetykami Uriage i L'occitane.





Pamiętaj aby polubić Mój Fb i Shiny Fb

Proszę o komentarze w formie:

1. Obserwuję jako:
2. Na Facebooku lubię jako :
3. Pasek boczny: NIE/TAK + link
4. Moje idealne pudełko zawierałoby : (podaj 5 kosmetyków, które według Ciebie powinny się pojawić w idealnym boxie.).


Regulamin:

1)Rozdanie trwa od 27.02 .2014 do 17.03.2014 
2)Wyniki podam w przeciągu 5 dni od zakończenia rozdania. 
3)Wysyłka nagrody możliwa jest na terenie Europy.
4)Sponsorem nagrody jest Shinybox, natomiast wysyłką zajmuje się osobiście.
5)Uczestnik ma za zadanie zostawić komentarz wg. wzoru.
6)Spośród wszystkich udzielonych odpowiedzi wybiorę 1 wygranego.
7)Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. 2009 nr 201 poz. 1540 z późn. zm.).
8) Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia.
9) Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr.133 poz. 883).


p.s Poniżej zawartość mojego pudełka ;)
Wszystkie komentarze zostają spisane i usunięte.


Życzę powodzenia!

EMOLEUM pielęgnacja skóry suchej, bardzo suchej i atopowej FLOSLEK

W filmie dotyczącym ulubionych kosmetyków wspomniałam o serii Emoleum z firmy Floslek, natomiast mówiłam o kremie do twarzy, przygotowuje się do recenzji a tymczasem kilka słów na temat balsamu do ciała z tej serii. 



Producent :

Balsam przynosi ulgę suchej i podrażnionej skórze, zapobiega wysuszaniu i pękaniu naskórka, zmniejsza zaczerwienienie oraz uczucie napięcia i szorstkości. Kompleks lipidów OMEGA zapewnia ochronę przesuszonej i odwodnionej skórze, zmniejszając parowanie wody z jej głębszych warstw. Prebiotyk wzmacnia barierowość skóry, stymulując jej mechanizmy obronne. Mocznik zmiękcza i nawilża naskórek oraz łagodzi swędzenie. Balsam odbudowuje warstwę lipidową, długotrwale i skutecznie nawilża i natłuszcza zarówno zdrową, jak i suchą, skłonną do zmian atopowych skórę. 




Cena:31,00 zł
Pojemność: 200ml
Dostępność: Apteki, Online



Co do samego opakowania, jest to tuba z której można łatwo wydobyć kosmetyk. Dodatkowo nie  ma problemu z wyciśnięciem kosmetyku, ponieważ preparat jest dość lejący pomimo emolientów w składzie.



Balsam jest bez kompozycji zapachowej, nie zawiera też alergenów i barwników. Nie podrażnił mnie i nie uczulił. Sprawdzi się u osób które mają problemy z bardzo suchą i przy tym wrażliwą skórą.

Działanie balsamu jest wszechstronne, ponieważ bardzo ładnie koi, skóra czuje ulgę po aplikacji. Nie ściąga a lekka formuła dobrze się rozprowadza ale zarazem tworzy okluzję na skórze i pomaga zachować odpowiednią wilgotność skóry.




Łagodzi objawy swędzenia i szorstkości, nie wiem jak się sprawdzi przy AZS aczkolwiek warto spróbować. 



Skóra po aplikacji jest miękka i gładka. Balsam u mnie będzie gościł ale właśnie w tych zimnych miesiącach, pewnie na wiosnę wybiorę coś zapachowego.

Skład całkiem fajny. Ogólnie jestem zadowolona z balsamu i na chwilę obecną uważam że seria Emoleum jest bardzo dobra.



23 lutego 2014

Floslek - żel arnikowy na rozszerzone naczynka, sińce, potłuczenia, obrzmienia

Przez długi czas, nie mogłam zabrać się za używanie żelu z Flosleku. Po moim lekkiem rozczarowaniu podobnego produktu pod oczy. Zmusiła mnie sytuacja, ponieważ moje stopy po całym dniu w pracy "na nogach" są lekko spuchnięte pomyślałam że to idealny moment aby przetestować owy produkt.


Kilka słów od producenta :

Zawarty w żelu ekstrakt z arniki obkurcza drobne naczynka, zmniejsza ich widoczność, delikatnie chłodzi, działa kojąco i łagodząco. Przyspiesza gojenie mikrourazów i wchłanianie siniaków np. po zwichnięciach, stłuczeniach. Dobrze się wchłania.


Skóra bez sińców, podpuchnięć o ładnym kolorycie.



Cena : 
Pojemność: 200 ml
Dostępność: Apteki, Sklep online


Opakowanie to klasyczna tuba, z której łatwo można wycisnąć produkt. Żel jest dość gęsty i bezbarwny, nie mam problemów z rozcieraniem kosmetyku. Po aplikacji czujemy lekki chłód, który jest bardzo przyjemny ale jest to efekt chwilowy, po minucie może dwóch efekt ten znika.


Skład:

Aqua, Propylene Glycol, Arnica Montana Flower Extract, Arnica Chamissonis Flower Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Triethanolamine, Carbomer, Ethylhexylglycerin.



Jeśli chodzi o samo działanie na skórze to  mogę stwierdzić że przy stosowaniu kilka razy dziennie faktycznie sprawiał wrażenie iż skóra jest elastyczna i napięta, koił obrzęki na czym mi zależało. Innych efektów nie widzę. Minusem jest fakt iż należy często powielać aplikację co jest uciążliwe a czasami w ciągu dnia nie możliwe.


Skończę tubę do końca ale czy kupię nowe opakowanie ? Nie wiem.

Całuje,

Magda





18 lutego 2014

Catrice, Photo Finish Liquid Foundation 18h - Długotrwały podkład do twarzy

Cześć, zachęcam do przeczytania recenzji podkładu, który jest znany i ma dużo opinii na portalu wizaz.pl. Mam na myśli podkład photofinish z Catrice.



Jest to podkład w szklanym matowym opakowaniu z pompką, która działa bardzo dobrze. Nakrętka jest plastikowa i widać osadzający się kosmetyk , dlatego należy regularnie ją czyścić.

Podkład dostępny jest w drogerii Natura lub w drogerii Hebe i kosztuje około 27 złotych za 30 ml pojemności.



Jeśli chodzi o pierwszą rzecz, która się rzuca w oczy to zapach, który jest bardzo intensywany i nie każdemu może się spodobać. Mi mocno nie przeszkadza ale nie wydaje mi się by podkład musiałby posiadać substancję zapachową, tym bardziej że zapach jest dość ciężki i ja osobiście za nim nie przepadam.



Co do kolorystyki to jest ona ograniczona, ponieważ na chwilę obecną są dostępne 4 odcienie. Ja mam odcień nr 010 SAND BEIGE, który w opakowaniu jest chłodnym beżem na twarzy jest odrobinę cieplejszy. Na szczęście nie posiada różowych tonów ale lekko oksyduje na twarzy. Dla osób z jasną karnacją będzie za ciemny.



Podkład ładnie wygląda na twarzy, w swojej konsystencji jest bardzo gęsty przez co gdy się kończy ciężko go wydobyć z opakowania. Krycie oceniłabym na czwórkę, faktycznie zakryje małe niedoskonałości, przebarwienia i inne mankamenty cery. 



Lubię ten podkład ponieważ dobrze się utrzymuje na twarzy i według mnie jest trwały, nie muszę go poprawiać w ciągu dnia. Daje wykończenie satynowe a w dodatku ładnie wygląda na zdjęciach.

Macie wyrobioną opinię na temat tego podkładu? A może znacie inny podkład, który jest podobny ?

Całuje,

Magda

14 lutego 2014

Zawartość nowego pudełka

Pokazałam już zawartość poprzedniego pudełka, to pokaże i nowego ale powiem szczerze że jest takie sobie, z  resztą same ocenicie. O ile opakowanie jest jest całkiem ładne i napis LOVEBOX  bije po oczach tak zawartość zupełnie nie kojarzy mi się z walentynkami, miłością itp. Poza tym  napiszcie co robicie z pustymi pudełkami po Shinybox ? Trafiają do kosza czy zostawiacie je i np. coś przechowujecie? 



Jesteście ciekawe co znalazłam w środku? Możecie się same przekonać.

Olejek do kąpieli lub do masażu to kosmetyk, który przetestuje aczkolwiek bez większej radości. Z tego co zauważyłam to pachnie bardzo słodko, mam nadzieję że zapach się zmieni w czasie kąpieli. 
Nie widzę na opakowaniu też składu. Dodatkowo na stornie producenta opakowanie 60g kosztuje 24 zł i to według mnie jest produkt pełnowymiarowy. No nie wiem.

Kolejne kosmetyki to zestaw 3 maseczek, składy mają całkiem fajne ale po co mi maseczka do cery tłustej skoro w ankiecie na stronie wpisywałam zupełnie inną, po coś te ankiety tam są. 

Tusz do rzęs, jutro zacznę testować wydaje mi się iż szczoteczka przypadnie mi do gustu, mam nadzieję że będę zadowolona, nie mam nic z firmy Joko w związku z tym moja ciekawość wzrasta. od jutra testuje!

Mała wersja lakieru do włosów lubię firmę Goldwell, i tutaj również mam z tym sprayem związane duże nadzieję, może utrzyma mi loki na dłużej niż lakiery drogeryjne.

Ostatni produkt to multifunkcyjny krem CC do ciała 10w1 ( szkoda że nie robi prania i nie sprząta).
Koloryzujący krem do ciała na zasadzie chyba fluidu. Będę sprawdzać, zobaczymy jak to wyjdzie. 

Całuje,

Magda


13 lutego 2014

Pierwszy Shinybox w 2014 ROKU


Pierwszy Shinybox w tym roku, miał nas olśnić i sprawić byśmy czuły się "shiny". Kwestia olśnienia i zachwytu jest kwestią dyskusyjną, natomiast mnie zawartość pudełka bardzo cieszyła i nie mogłam się doczekać kiedy do mnie przyjdzie. Chcecie wiedzieć co znalazłam w środku? Czy podróż w kosmetyczny świat była satysfakcjonująca?


W Hebe pojawiły się te oliwki i byłam strasznie ciekawa tego produktu odstraszyła mnie trochę cena 24 złotych. Skończyła mi się też moja dotychczasowa oliwka do skórek w związku z powyższym z pryjemnością testowałam oliwkę widoczną na zdjęciu. Faktycznie połączenie olejków działa poytywnie na skórki, także serdecznie zachęcam do regularnego aplikowania. Poza tym wygodne opakowanie ze szklaną pipetką rozwiązuje kwestie higieniczną 

Krem pod oczy jest bardzo przyjemny, deliktna formuła kremu sprawia że świetnie się rozprowadza i dość szybko wchłania. Krem nawilża partie wokół oczu, wydaje mi się że będzie to dobry krem na dzień. Dla mnie mógł by być bardziej treściwy ale ja go mieszam z olejkami i jest ok.

Ten produkt mi się nie spodobał, zwykły peeling do stóp o bardzo delikatnym działaniu. Mam wrażenie że mogę go stosować co dzień i efekt marny. Wykończę go lecz na pewno nikomu nie polecę.

Baza pod makijaż z drobinkami które są nie widoczne ponieważ osadzają się na palcach podczas aplikacji, w związku z tym nie przeszkadzają mi. Baza jest bardzo delikatna, nie jest ciężka mimo zawartości sylikonu, bardzo dobre wygładza. Super sprawdza się na cerze dojrzałej.



Jeśli chodzi o kredkę, to kolor bardzo mi się podoba, aplikacja również jest przyjemna, jedyne ale to trwałość, która jest bardzo przeciętna i warto kredkę utrwalić cieniem do powiek w podobnym kolorze. Natomiast cieszę się że znalazł się kosmetyk kolorowy.


Jakie są Wasze wrażenia odnośnie zawartości pudełka?
Jesteście bardziej olśniewające ? Nie wiem jak Wy ale mi peeling do stóp w ogóle się nie kojarzy z olśnieniem i zachwytem.

Całuje,

Magda





11 lutego 2014

Wykończone kosmetyki

Kolejna porcja kosmetyków wykończona z jednej strony się cieszę a z drugiej chciałabym być jeszcze bardziej systematyczna i wtedy byłoby więcej notek tego typu. Tylko jeden kosmetyk kolorowy ale podkład także jestem zadowolona, mam problem z kremami typu bb (polskimi). Dla mnie to zwykłe kremy z odrobiną podkładu i dużą ilością sylikonu. Z wszystkich tych kremów spodobał mi się tylko jeden a testowałam ich sporo. Dla ciekawskich powiem że spodobał mi się krem z Under 20. 
Wracając do tematu postu, chciałabym pokazać co udało mi się wykończyć i krótko scharakteryzować poszczególne kosmetyki.


1) Puder zwiększający objętość got2be - Link do recenzji

2) Odżywka Jantar Link do recenzji

3) Pilomax henna WAX - moja ulubiona maska poprzedniego roku, dzięki jej moje włosy w widoczny sposób poprawiły się, są grubsze i mniej suche. Włosy są miękkie, lśniące. Oprócz tego kosmetyk jest wydajny, dobrze się aplikuje, nie obciąża włosów.


4) Tonik antybakteryjny Anti Acne - tonik stosuje na dekolt, gdy mam problem z niedoskonałościami, w połączeniu z antybakteryjnym korektorem z tej samej serii - działa wyśmienicie.

5) Lirene pianka do mycia twarzy 20+ - pianka którą używałam na co dzień, spisywała się stosunkowo dobrze. Oczyszczała twarz, konsystencja była identyczna jak pianka do depilcji.  Niczym szczególnym mnie nie urzekła ale  nie była zła. 

6) Peeling enzymatyczny pharmaceris - Link do recenzji


7) Got2be preparat nabłyszczający - Preparat nabłyszczający, który u mnie na początku sprawdzał się dobrze, potem coś się zmieniło (ciężko mi określić co) i dawał efekt przyklapniętych tłustych włosów.

8) Podkład Essence soft touch - Link do recenzji

9) Goldwell odżywka - mój hit sylikonowy do końcówek, cudnie pachnie i zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem do tego moje włosy wyglądają na zdrowe. Bardzo wydajna odżywka.

10) Woda toaletowa MissO - kiepska woda toaletowa, zapach prostolinijny, delikatny, mało trwały tylko buteleczka była urocza. Natomiast szkoda pieniędzy na ten kosmetyk.


11) Lotion Balea - Lekkie przyjemne mleczko do ciała o mega intensywnym zapachu ciasteczek czekoladowo-figowych. Cały pokój pachniał gdy stosowałam ten preparat. Kwestia nawilżania w tym przypadku nie była na pierwszym miejscu. Od czasu do czasu warto przetestować nowy zapach.

12) Krem do rąk Deba - nawilżenie jest średnie ale zapach jest fenomenalny. Gdy tylko go gdzieś zobaczę chętnie kupię.

13) Krem pod oczy Floselek - Link do recenzji

Co Wam się udało wykorzystać do dna ?


Całuje,

Magda



9 lutego 2014

Alverde, Gesichtsöl Wildrose - Olejek z dzikiej róży do pielęgnacji twarzy

Cza na konkretną recenzję kosmetyku, który gościł w ulubionych kosmetykach roku 2013. A mianowicie olejek do twarzy z dziką różą z firmy Alverde. Produkt ten jest na tyle dobry, że bez dwóch zdań powinnyście zainteresować się olejkiem, który możecie zobaczyć poniżej.


Olejek kosztuje około 4 euro i ma pojemność 15ml. Cena rewelacyjna, pojemność dość mała ale jak przeczytacie dalej wcale nie jest to problem. Dostępność w Polsce ograniczona ja swój egzemplarz posiadam z Niemiec, mimo wszystko można go zakupić online.


Kosmetyk ma dość intensywny zapach, pachnie różami ale przyjemnie. Osoby, które mają dość wrażliwe "nosy" powinny najpierw powąchać lub zdobyć próbkę aby upewnić się czy jest to zapach odpowiedni dla nich. mi na początku odrobinę przeszkadzał a teraz nawet mi się podoba.


Jest bardzo wydajny, także mimo małej pojemności starczy na bardzo długo. Ja stosuje około 2 kropli na twarz lub około 4 z szyją i dekoltem. Konsystencja powiedziałabym lekkiego olejku, która bardzo szybko się wchłania i dobrze rozprowadza.


Działaniem wyróżnia się na tle zwykłych kremów, bardzo mocno nawilża i odżywia skórę. Skóra po zastosowaniu jest elastyczna i miękka, mam nadzieję że działam profilaktycznie przeciwzmarszczkowo. Nie widzę działania takiego jak ukojenie skóry, ale poza tym kosmetyk rewelacja. Skład kosmetyku bardzo dobry i naturalny, mamy olej jojoba, olej z dzikiej róży, ekstrakt z jabłka, olej migdałowy oraz z pestek brzoskwini.


Dodatkowo można go mieszać z kupnymi kremami, jeśli mają dość "ubogi" skład, dodając kilka kropelek krem możemy wzbogacić. Olejek stosuje co 2 lub 3 dzień aby nie zapchał mojej cery.
Powinien sprawdzić się u osób z cerą suchą, odwodnioną, starczą możliwe że z cerą mieszaną i
oczywiście normalną.


Opakowanie jest szklane, solidne z szklaną pipetą, która działa wyśmienicie. Działa idealnie i nie mam z nią problemów. Jest to  jeden z tych kosmetyków, które warto kupić i choćby przetestować.

Recenzję możecie też zobaczyć na YouTube.

Całuje,

Magda

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...