11 lutego 2014

Wykończone kosmetyki

Kolejna porcja kosmetyków wykończona z jednej strony się cieszę a z drugiej chciałabym być jeszcze bardziej systematyczna i wtedy byłoby więcej notek tego typu. Tylko jeden kosmetyk kolorowy ale podkład także jestem zadowolona, mam problem z kremami typu bb (polskimi). Dla mnie to zwykłe kremy z odrobiną podkładu i dużą ilością sylikonu. Z wszystkich tych kremów spodobał mi się tylko jeden a testowałam ich sporo. Dla ciekawskich powiem że spodobał mi się krem z Under 20. 
Wracając do tematu postu, chciałabym pokazać co udało mi się wykończyć i krótko scharakteryzować poszczególne kosmetyki.


1) Puder zwiększający objętość got2be - Link do recenzji

2) Odżywka Jantar Link do recenzji

3) Pilomax henna WAX - moja ulubiona maska poprzedniego roku, dzięki jej moje włosy w widoczny sposób poprawiły się, są grubsze i mniej suche. Włosy są miękkie, lśniące. Oprócz tego kosmetyk jest wydajny, dobrze się aplikuje, nie obciąża włosów.


4) Tonik antybakteryjny Anti Acne - tonik stosuje na dekolt, gdy mam problem z niedoskonałościami, w połączeniu z antybakteryjnym korektorem z tej samej serii - działa wyśmienicie.

5) Lirene pianka do mycia twarzy 20+ - pianka którą używałam na co dzień, spisywała się stosunkowo dobrze. Oczyszczała twarz, konsystencja była identyczna jak pianka do depilcji.  Niczym szczególnym mnie nie urzekła ale  nie była zła. 

6) Peeling enzymatyczny pharmaceris - Link do recenzji


7) Got2be preparat nabłyszczający - Preparat nabłyszczający, który u mnie na początku sprawdzał się dobrze, potem coś się zmieniło (ciężko mi określić co) i dawał efekt przyklapniętych tłustych włosów.

8) Podkład Essence soft touch - Link do recenzji

9) Goldwell odżywka - mój hit sylikonowy do końcówek, cudnie pachnie i zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem do tego moje włosy wyglądają na zdrowe. Bardzo wydajna odżywka.

10) Woda toaletowa MissO - kiepska woda toaletowa, zapach prostolinijny, delikatny, mało trwały tylko buteleczka była urocza. Natomiast szkoda pieniędzy na ten kosmetyk.


11) Lotion Balea - Lekkie przyjemne mleczko do ciała o mega intensywnym zapachu ciasteczek czekoladowo-figowych. Cały pokój pachniał gdy stosowałam ten preparat. Kwestia nawilżania w tym przypadku nie była na pierwszym miejscu. Od czasu do czasu warto przetestować nowy zapach.

12) Krem do rąk Deba - nawilżenie jest średnie ale zapach jest fenomenalny. Gdy tylko go gdzieś zobaczę chętnie kupię.

13) Krem pod oczy Floselek - Link do recenzji

Co Wam się udało wykorzystać do dna ?


Całuje,

Magda



6 komentarzy:

  1. Całkiem niezłe denko ;) U mnie w tym miesiącu póki co 2 maseczki w saszetkach, maska do rąk i paznokci Ziaja kozie mleko i odżywka Timotei Jericho Rose na objętość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tego z Twojej listy znam tylko Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam Jantar ale niestety u mnie się średnio sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię tej maski Pilomax... w sumie 95% ich masek nic u mnie nie robi ;) Ja mam drugą wersj kremu do rąk DeBe i tez go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tej pianki Lirene nie lubiłam. Słabo zmywała twarz i generalnie miałam uczucie, że nie domywa wszystkiego. Do tego ta gęstość i intensywny zapach. Poszła dalej, bo sprawia mi męki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...