18 marca 2014

Lutowy ShinyBox + wyniki konkursu

Na sam początek wyniki konkursu, archiwalne pudełko otrzymuje :



1. Obserwuję jako: Anita B.
2. Na Facebooku lubię jako : Anita Barbara
3. Pasek boczny: NIE
4. Moje idealne pudełko zawierałoby : Phoneme peeling enzymatyczny , Kryolan puder transparentny, Macadamia Oil Hair Serum, Nyx róż w kolorze Taupe, Clochee serum silnie nawilżające


Gratuluję i proszę o maila w przeciągu 5 dni z danymi do wysyłki ;):):)



Czas na moją opinię na temat zawartości kosmetyków w pudełko z lutego.
Nazwa LoveBox sugerowała że w środku znajdziemy coś co kojarzy Nam się z miłością i walnetynkami, aczkolwiek  w środku nie było nic takiego...

W pudełko mogliśmy znaleźć 5 kosmetyków z czego niby 4 są produktami pełonowymiarowymi. Piszę niby ponieważ nie uważam aby saszetki były produktami pełnowymiarowymi a olejek do masażu w pełnowymiarowej opcji występuje w 50 ml a nie 30 ml no ale dobra bo będzie że się czepiam.


Olejek do masażu i kąpieli nie spodobał mi się zapach lekko sztuczny i mdły, a nie świeży. Natłuszczał bo zoastawiał film na skórze, którego ja nie lubię o wiele lepiej sprawdzał się olejek z Organique. Na szczęście szybo się skończył. Sama go nie kupię.


Potem dostaliśmy 3 maseczki, jeśli chodzi o działanie to całkiem fajne, działają a to najważniejsze. Cieszę się że mogę je stosować ale szkoda że to tylko saszetka (w sumie trzy).


Nie lubię kosmetyków z firmy JOKO, i nie nie jestem przeciwnikiem tej firmy tylko za każdym razem coś było nie tak tym razem tusz nie dawał żadnego efektu a w dodatku podrażniał oczy. 


Najlepszy i rewelacyjny kosmetyk dostałam jako produkt  w nie pełnym wymiarze.... jaka szkoda...Uwielbiam Goldwell i Spraydo włosów Big Finish poniważ faktycnie zwiększa objętość i jest o wiele trwalszy niż lakiery drogeryjne. Zastanawiam się nad kupnem całej dużej butli. Love it!


Ostatni kosmetyk to multifunkcyjny krem cc do ciała 10w1 z opcją sprzątanie i gotowanie ;)
A tak na serio to kosmetyk kilka razy użyłam i zostaje na ubraniach więc trzeba uważać daje ładny brązowy kolor ale na reszte testów musi poczekać do lata a nie teraz !



Szczerze jedno z gorszych pudełek według mnie. Tak w 100% to jestem zadowolona tylko ze sprayu z firmy Goldwell, mam nadzieję że pudełko na marzec wynagrodzi Nam tą zawartość.

Całuje,






5 komentarzy:

  1. O nie, nie lubię podkładów, które brudzą ubrania. Myślałam, że te czasy dawno już za nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest produkt do ciała, nie do twarzy ale wypda słabo jeśli chodzi nie brudzenie.

      Usuń
  2. Wygrałam ! Dziękuję :) Bardzo się cieszę :) Zaraz wyślę maila. Co do lutowego pudełka, to zaintrygował mnie właśnie krem Bielendy, ale jak widać szału nie ma. A spray Goldwell koniecznie muszę kupić, bo moich ciężkich włosów żaden lakier nie utrzyma. A i większa objętość by się przydała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szukam już dużego opakowania ;)

      Usuń
    2. Ja już zamówiłam w Hairstore 300 ml za 32,50. Są też większe, ale póki co wystarczy :)

      Usuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...