16 sierpnia 2014

Clarena - Redless U Cream

Cześć,

Jeśli obserwujecie mojego bloga to wiecie że lubię jedne firmy bardziej inne mniej a do jeszcze innych mam po prostu sentyment. Tak właśnie jest z firmą Clarena, która towarzyszy mi już kilka dobrych lat. To na ich kosmetykach uczyłam się jak dbać o naszą skórę. Dlatego też dziś możecie przeczytać recenzję kremu do twarzy z serii REDLESS U LINE. Mam skórę naczynkową i wcale nie jest mi z tego powodu do śmiechu staram się w mojej pielęgnacji dobierać kremy do jej potrzeb więc krem z amborą i witaminą U uważałam za dobry pomysł.


Pojemność: 50ml
Cena: 78 zł
Dostępność : Sklep Clarena, hurtownie kosmetyczne, wybrane salony kosmetyczne/spa


Krem jest w szklanym słoiczku z białą nakrętką. Naklejka na słoiczku to niezbyt dobry pomysł, przynajmniej moje opakowanie nie wygląda estetycznie. Za to bardzo dobrze że kupujemy go w kartonowym opakowaniu co jest standardem dla kremów w słoiczku.



Krem ma kolor biały, konsystencja jest gęsta, treściwa ale krem rozprowadza się bardzo dobrze bez problemu. Zapach ma dość intensywny, natomiast nie wiem co to jest za kompozycja zapachowa, przyjemny. 

Po aplikacji krem wchłania się, ale należy odrobine poczekać, w lecie przy upałach nie będzie nadawał się jako baza pod makijaż raczej w pozostałe pory roku. 

Krem mnie nie podrażnił ani nie uczulił, tutaj spisał się bardzo dobrze. Skład kremu który możecie zobaczyć na zdjęciu jest dość długi ale znajdziemy tam dość wysoko w składzie masło shea, przez co krem jest treściwy i u osób z tłustą cerą się nie sprawdzi, przy mieszanej cerze owszem ale aplikowałabym go raz dziennie, a tak na prawdę to według waszych potrzeb. 



Minusem jest brak stabilnego filtra uv, przy tak treściwym kremie na wzmocnienie naczynek powinnien być choćby spf 20. Najważniejsze są właściwości i efekty działania kremu.

Nie oszukujmy się, ale kremy bardzo trudno się ocenia i o tyle o ile pierwsze wrażenie jest często mylne w tym przypadku tak nie było. To co ja zauważyłam to fakt iż krem bardzo dobrze nawilża ale nie tylko ponieważ widocznie zmiękcza skórę. Skóra jest bardziej gładka i miła w dotyku.


Teleangiektazje nadal występują ale jakby nad tym panuje i nie pogłębia mi się ten problem.
Mam wrażenie że krem faktycznie wpływa pozytywnie na naczynka ale jest odrobinę za ciężki, nie mogę go stosować 2 razy dziennie bo moja skóra buntuje się z wyskakują wykwity. 

Zostawię reszte kremu na jesień i wtedy zobaczę jak ta konsystencja będzie się "zachowywać".
Natomiast uważam że jest to niezła propozycja firmy Clarena na zapotrzebowanie na takie kremy dla naczynkowców bądź osóļ z trądzikiem różowatym.

Pozdrawiam,

Magdalena

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...