12 października 2014

Makijaż Jesienny - pierwsza propozycja

Mój aparat zwariował i jakość filmu jest fatalna, dlatego postanowiłam że pokażę Wam na chwilę obecną zdjęcia makijażu a tutorial spróbuję nakręcić w środę. Propozycja dość kolorowa, znajdziemy złoto i trochę miedzi ale także fiolet. Makijaż będzie idealny dla niebieskookich i dla zielonookich ale też dla osób z szarą tęczówką. Napiszcie w komentarzu jak i czy w ogóle Wam się podoba.
Propozycja na wieczór raczej ale z drugiej strony na dzień pewnie niektóre z Was też się zdecydują.











Użyte kosmetyki :

Podkład Lirene Natural Look 407 
Podkłada Revlon Colorstay 150
Puder Revlon Colorstay medium
Puder brązujący Dr Irena Eris Face Oval Designer
Matowy błyszczyk Essence Stay matt lip cream 01 
Eyeliner Essence liquid ink 
Sztuczne rzęsy Ardell model wispies
Tusz Dr Irena Eris Provoke amazing lashes mascara
Klej DUO
Cienie Paleta Sleek Oh so special
Cienie Inglot nr 442 494 126 351 407 142
Pigment Mac 

Korektor Grashka 


Pozdrawiam,


5 października 2014

Akcja zerujemy !

Cały czas projekty dotyczące wykończenia kosmetyków ale tak się składa że mnóstwo kosmetyków mi się kończy. Nie będę zanudzać ponownie na kanale You Tube ale chcę pokazać kolejną dawkę na blogu, ponieważ o kilku kosmetykach warto wspomnieć, także zaczynamy projekt denko w wersji pisanej.

Nie ukrywam że kosmetyków było dużo i skończyłam je już dłuższy czas temu ale jednak używałam i po jednym zdaniu o nich napiszę.


Żel kojący zaczerwienienia z Pharmaceris to kosmetyk, który lubię może nie nadaje się do demakijażu ponieważ jest zbyt delikatny ale ładnie oczyszcza twarz i nie podrażnia. 


Szampon z Joanny spisał się dobrze, mocno oczyszczał skalp i włosy były czyste i ...... miały dziwny zapach musiałam ratować się odżywką w sprayu ponieważ zapach był średni. Jednak wyciąg  rzepy dawał się wyczuć. Włosy odrobinę wzmocnił i tak mocno nie wypadały.


Bardzo lubię ten krem może nie tak jak emolienty z Flosleku ale na serio mega przyzwoity krem, który nawilżył, odżywił i zatrzymał wodę w naskórku a twarz było gładka i miękka.


Badziewie z Oriflame..... balsam pod prysznic z mega sztucznym zapachem, szybko się skończył i ogólnie wolę zapomnieć że go kiedyś miałam.


Kremik pod oczy z Bioliq to krem, który ładnie nawilżył ale jak dla mnie jest odrobinę za słaby pod okolice oczu lubię coś konkretnego. Ale nie uczulił i nie podrażnił. Był dobry pod makijaż.


Rewelacyjny podkład, który dobrze kryje nawet bardzo dobrze. Jest wygodny w użyciu, długo się utrzymuje i ma ładny kolor a do tego cena jest w porządku. Pisałam o nim recenzję na blogu także warto poszukać ! 


Peeling do ciała którego zapach było obłędny - truskawkowy, ładnie oczyszczał i wygładzał skórę a do tego nawilżał i to nie przez parafinę ale przez naturalne olejki. Choć kosmetyk dość drogi jak na peeling.


Zawód roku, niby osławiany, niby hipoalergiczny a mnie uczulił i wyglądałam jakby ktoś mi oko podbił, ja nie lubię i nie polecam. Do tego beznadziejna pompka.


Dobry płyn dwufazowy do demakijażu oczu, użyłam kilka opakowań i wracam do niego. Może mógł by być bardziej wydajny albo większe opakowanie ale zmywa wszystko.


Kremik całkiem spoko jeśli chodzi o szyję i dekolt. Do twarzy jednak za ciężki.


Korektor porażka to Miss Sporty, nie lubię tej firmy same "badziewia" mają wiem że to niszowa firma itp, ale kosmetyki np. Essence są równie tanie a milion razy lepsze. Zero krycia, nie wydajny, dziwna konsystencja oraz kiepskiej jakości opakowanie - tak można w skrócie scharakteryzować. 


Jeden z lepszych eyelinerów na bank pojawił się już w jakimś denku, ładnie maluje, jest czarny i do tego ma dobry i cienki pędzelek.


Super pomadka z Alterry, też robiłam recenzję także musicie poszukać.



Kremy z Lirene, przyzwoite, szału nie zrobiły raczej do nich nie wrócę, lekko nawilżyły, wygładziły, krzywdy nie zrobiły a ten z serii Young 20+ miał bardzo przyjemny zapach.

Pozdrawiam, 

Magdalena  


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...