5 października 2014

Akcja zerujemy !

Cały czas projekty dotyczące wykończenia kosmetyków ale tak się składa że mnóstwo kosmetyków mi się kończy. Nie będę zanudzać ponownie na kanale You Tube ale chcę pokazać kolejną dawkę na blogu, ponieważ o kilku kosmetykach warto wspomnieć, także zaczynamy projekt denko w wersji pisanej.

Nie ukrywam że kosmetyków było dużo i skończyłam je już dłuższy czas temu ale jednak używałam i po jednym zdaniu o nich napiszę.


Żel kojący zaczerwienienia z Pharmaceris to kosmetyk, który lubię może nie nadaje się do demakijażu ponieważ jest zbyt delikatny ale ładnie oczyszcza twarz i nie podrażnia. 


Szampon z Joanny spisał się dobrze, mocno oczyszczał skalp i włosy były czyste i ...... miały dziwny zapach musiałam ratować się odżywką w sprayu ponieważ zapach był średni. Jednak wyciąg  rzepy dawał się wyczuć. Włosy odrobinę wzmocnił i tak mocno nie wypadały.


Bardzo lubię ten krem może nie tak jak emolienty z Flosleku ale na serio mega przyzwoity krem, który nawilżył, odżywił i zatrzymał wodę w naskórku a twarz było gładka i miękka.


Badziewie z Oriflame..... balsam pod prysznic z mega sztucznym zapachem, szybko się skończył i ogólnie wolę zapomnieć że go kiedyś miałam.


Kremik pod oczy z Bioliq to krem, który ładnie nawilżył ale jak dla mnie jest odrobinę za słaby pod okolice oczu lubię coś konkretnego. Ale nie uczulił i nie podrażnił. Był dobry pod makijaż.


Rewelacyjny podkład, który dobrze kryje nawet bardzo dobrze. Jest wygodny w użyciu, długo się utrzymuje i ma ładny kolor a do tego cena jest w porządku. Pisałam o nim recenzję na blogu także warto poszukać ! 


Peeling do ciała którego zapach było obłędny - truskawkowy, ładnie oczyszczał i wygładzał skórę a do tego nawilżał i to nie przez parafinę ale przez naturalne olejki. Choć kosmetyk dość drogi jak na peeling.


Zawód roku, niby osławiany, niby hipoalergiczny a mnie uczulił i wyglądałam jakby ktoś mi oko podbił, ja nie lubię i nie polecam. Do tego beznadziejna pompka.


Dobry płyn dwufazowy do demakijażu oczu, użyłam kilka opakowań i wracam do niego. Może mógł by być bardziej wydajny albo większe opakowanie ale zmywa wszystko.


Kremik całkiem spoko jeśli chodzi o szyję i dekolt. Do twarzy jednak za ciężki.


Korektor porażka to Miss Sporty, nie lubię tej firmy same "badziewia" mają wiem że to niszowa firma itp, ale kosmetyki np. Essence są równie tanie a milion razy lepsze. Zero krycia, nie wydajny, dziwna konsystencja oraz kiepskiej jakości opakowanie - tak można w skrócie scharakteryzować. 


Jeden z lepszych eyelinerów na bank pojawił się już w jakimś denku, ładnie maluje, jest czarny i do tego ma dobry i cienki pędzelek.


Super pomadka z Alterry, też robiłam recenzję także musicie poszukać.



Kremy z Lirene, przyzwoite, szału nie zrobiły raczej do nich nie wrócę, lekko nawilżyły, wygładziły, krzywdy nie zrobiły a ten z serii Young 20+ miał bardzo przyjemny zapach.

Pozdrawiam, 

Magdalena  


3 komentarze:

  1. Z Twojego denka znam tylko peeling z DellaWel który zapach miał obłędny i był świetnym zdzierakiem, jednak tak jak mówisz cena jak na peeling dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadka z Alterry jest bardzo dobra !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...