17 kwietnia 2016

TAG : Mój nastoletni makijaż


Kiedy zobaczyłam że zostałam otagowana przez Dorotę aby pokazać kosmetyki do makijażu, które stosowałam jako nastolatka to aż słabo mi się zrobiło hehe. Zacznę od tego że na początku kosmetyki podbierałam mojej mamie. Stosowała raczej marki selektywne dlatego też nie czułam potrzeby posiadania swoich. Po jakimś czasie moja mama wzieła mnie do drogerii i kupiła podkład Affinitone  nie był aż tak znany jak teraz i miał inną formułę ale miałam swój podkład. Do tego błyszczyk zawsze różowy albo beżowy strasznie bałam się koloru na ustach. Cienie to były kolory nie do zdarcia mój ulubiony to morski odcień. Avon królował w tamtych czasach i mam mi kupowała korektory zielone już wtedy miałam czerwone niedoskonałości i uczyłam się aplikacji dobrze że nie mam zdjęć z tego okresu. Kredki też miałam z Avonu czarne albo grafitowe i kulki rozświetlające
Tak oto prezentował się mój makijaż, wybaczcie ale go nie odwzorowałam ;):) Na zdjęciu są kosmetyki nowsze niestety ale sukcesywnie pozbywam się starych produktów. A jaki jest Wasz kosmetyk z lat nastoletnich ? 





P.S Pamiętajcie że za moich czasów nie było filmików makijażowych ani blogów z których mogłam się uczyć. Uczyłam się od mamy i na zasadzie prób i błędów ;)

Pozdrawiam,


9 kwietnia 2016

NANSHY PEDZLE !

Jeśli chodzi o pędzle to wybieram je bardzo rozważnie i nie testuje wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Raczej kupuje pędzle pojedynczo i to te które są mi niezbędne przy wykonaniu makijaży.  Z czasem potrzebuje ich coraz więcej ponieważ lubię mieć opcje zapasowe. Dzisiaj chce przedstawić recenzje ale taką konkretną i popartą drugim testowaniem. Nie mam tych pędzli miesiąc czy trzy miesiące tylko stanowczo dłużej. Przedstawiam Wam pędzle firmy Nanshy, zestaw 12 pędzli do twarzy i oczu. Pędzle są wykonane z włosia syntetycznego, mało tego są one też wegańskie i dobrej jakości. Więcej o samej firmie możecie przeczytać w recenzji gąbeczki Nanshy. Firma projektuje pędzle bardzo miękkie w dotyku i wysokiej jakości. Włosie jest dwukolorowe w pędzlu ale nie jest farbowane. Pędzle można zakupić na stronie House of Beauty. Na końcu posta bedą wszystkie linki.  Zestaw który ja posiadam to zestaw Masterful Collection który składa się z 12 pędzli. Zestaw jest w wersji z czarnym trzonkiem i w wersji z białym perłowym trzonkiem, które są drewniane. Jak już pisałam włosie jest miękkie i przyjazne dla skóry. Jest tez bardzo elastyczne i giętkie. Do tego czyści się szybciej niż włosie naturalne i nie odkształca się w przypadku tych pędzli.  Pędzle otrzymujemy w kartonowym opakowaniu, ładnie opakowane z tym że kartonik nie nadaje się do codziennego przechowywania pędzli, u mnie ten system się nie sprawdził. Pędzle przy myciu nie wypuszczają włosków i pozostają w tym samym kształcie, dzięki temu są łatwe w utrzymaniu. Zestaw kosztuje około 260 zł i jest wart swojej ceny.


Zapraszam na prezentacje pędzli :

Angled Detailer - Pędzelek do eyelinera. Ten pędzelek to absolutny "hit" dla tych którzy używają eyelinera w żelu. Idealny do nakładania cienkiej kreski na powiece. Bardzo wygodnie aplikuje się eyeliner i jest bardzo precyzyjny.



Blending - Służy do nakładania kosmetyków o płynnej lub kremowej konsystencji oraz kosmetyków mineralnych. Przeznaczony do nakładania cieniowania oraz rozcierania cieni na powiece. Dobrze rozciera cienie i miesza kolory.



Blush - Pędzel idealny do nakładania różu i bronzera. Może być stosowany do nakładania rozświetlaczy Rozprowadza produkt nie pozostawiając smug. Ja osobiście lybie nim nakladac brazer lub puder na mniejsze partie twarzy jest tak miękki ze mozna nagladac kosmetyk i nakladac.



Crease - Służy do nakładania kosmetyków o płynnej lub kremowej konsystencji oraz kosmetyków mineralnych. Przeznaczony do nakładania cieniowania oraz rozcierania cieni na powiece. Idealnie miesza oraz rozprowadza kosmetyk.


Foundation - Wykonany został z najwyższej jakości syntetycznego, dwukolorowego włosia.  Idealny do aplikacji podkładów w postaci płynnej lub sypkiej oraz kremowych i sypkich róży, bronzerów, także pudrów.



Liner - Pędzelek do eyelinera prosty. Dla mnie za gruby do eyelinera ja osobiście lubię nakladać nim cienie i produkty kremowe do brwi tak sprawdza się idealnie.



Conturing- ścięty pędzel który służy do aplikacji brązera albo różu. Miękki pędzel pięknie aplikuje się nim róż.



Pencil - Pędzel przeznaczony do precyzyjnego rozcierania cieni w załamaniach, kącikach oczu, a także blednowania kolorów poniżej lini wodnej. Dobrze nakłada tez cienie rozświetlające w wewnętrznym kąciku.



Powder - Bardzo duży pędzel.  Włosie zostało przycięte na okrągło i umieszczone w okrągłej skuwce. Idealny do aplikacji kosmetyków prasowanych, sypkich i mineralnych. Idealny do pudru co tu dużo pisać.



Shader - Pędzel przeznaczony do nakładania, aplikowania cieni na powiekę.



Stippling - Pędzel przeznaczony do nakładania podkładu. Można nim też nakładać kosmetyki o mocnej pigmentacji ponieważ zabiera on mało koloru.



Lip - pędzel do aplikacji pomadki, jest dość precyzyjny więc kontur też można nim zrobić.



Podsumowując są ta pędzle dobrej jakości i śmiało mogę je polecić używam je na co dzień co mówi samo za siebie.
  •  

7 kwietnia 2016

Słodki marzec zawartość pudełka ShinyBox Marzec 2016 !!!


Cześć dziewczyny, czas na słodki marzec, ale powiem Wam że raczej słodki nie będzie może trochę gorzki. Miałam dużą nadzieję że kosmetyki będą nawiązywały do nazwy słodki marzec, tym czasem nie ma tam nic co by mi się kojarzyło. Rozumiem że pudełka musi się opłacać i kosmetyki nie mogą mieć wartości nie wiadomo jakiej ale paleta czekoladowa do oczu to był by hit i uratowała by to pudełko.


Jeśli już się rozpisałam zapraszam do prezentacji i opisu moich spostrzeżeń.

Zimnotłoczony 100% naturalny olej do pielęgnacji skóry twarzy. Produkt ten nie zawiera PEG’ów, konserwantów, barwników, ani sztucznych zapachów. System ROLL-ON pozwala na wygodną aplikację oleju i wykonanie delikatnego masażu cery.


Otrzymałam wersje z olejem arganowym, mam nadzieję że mnie nie zapacha i sprawdzi się dobrze będę stosować ale za jakiś czas ponieważ mam tyle kosmetyków do twarzy że powoli brakuje mi czasu na stosowanie wszystkiego .

Podręczna mini rękawica do demakijażu nakładana na palec. Nie zawiera żadnych środków chemicznych, do jej użycia potrzebna jest tylko czysta woda. Pozwoli na dokładne usunięcie makijażu i perfekcyjne oczyszczenie cery. Skóra przygotowana zostanie do dalszych etapów pielęgnacyjnych.


Ten produkt jest ok, stosowałam już i zmywa makijaż dość dobrze z tuszem sobie nie radzi ale z resztą jak najbardziej żałuję tylko że to jest takie malutkie i trochę czasu z tym schodzi. Ale nie jest źle dobrze że przetestowałam, ponieważ sama bym nie kupiła.

Koncentrat drogocennych składników, w których składzie znalazł się niezwykle kobiecy irys, który rozwija się w tym zapachu w unikalny sposób od pierwszej do ostatniej nuty. Dla rozświetlenia i podkreślenia kwiatowego serca zostały dodane nuty jaśminu Sambac i kwiatów tunezyjskiego drzewka pomarańczowego. Niepowtarzalny olejek eteryczny z indonezyjskiej paczuli emanuje całą siłą, mocą i głębią.


Perfumetka która jest nie trwała i pachnie inaczej niż oryginał. Wykorzystam oczywiście ponieważ zapach jest przyjemny kwiatowo cytrusowy ale nie kupię ponownie.

Balsam regeneracyjny z portugalskiej zielonej glinki do włosów wymagających profesjonalnej pielęgnacji.
Bogata formuła balsamu dzięki zastosowaniu szlachetnej zielonej glinki nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa. Zamykając łuski ułatwia rozczesywanie i modelowanie.

Formuła kosmetyków serii ARGILO THÉRAPIE została opracowana przez naukowców z centrum badań laboratorium Labrayon. Łączy ona ze sobą siły natury, lecznicze właściwości zielonej glinki z profesjonalną dermatologiczną wiedzą.


Ucieszyłam się na ten kosmetyk ponieważ nowość której nie znam ale po pierwszym użyciu jestem zawiedziona, gdy zobaczyłam skład wiedziałam że szału nie będzie....szkoda.

Hipoalergiczny kosmetyk, który delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry. Wyjątkowe połączenie składników zapewnia skórze uczucie świeżości i pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. 


Nigdy chyba od nich żeli nie miałam chętnie przetestuje, choć zapach jest średni.

Szampon idealny w pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Został wzbogacony organicznym olejkiem arganowym. Ta bogata formuła pomaga regenerować włosy i zmniejsza ich łamliwość, powoduje, że są gładkie, mocne i lśniące.



O szamponie pisałam osobną recenzję także na nią zapraszam. KLIK

Otrzymaliśmy też voucher o wartości 100 zł  na zakup produktu Hair Medic, Hair Conditioner 150ml .

Jakie są Wasze odczucia dotyczące pudełka marcowego ? Podoba Wam się ta edycja? Kupicie?

Poniżej link gdzie można zamówić pudełeczko :





5 kwietnia 2016

Lirene, Vital Code, Skoncentrowany balsam witaminowy z olejkami !

Balsamów i olejków w mojej magicznej łazience jest dużo staram się testować i wybierać te które warto polecić. Dzisiaj chcę pokazać balsam który przypadnie do gustu osobą które lubią lekkie konsystencję i piękne owocowe zapachy. Opakowanie jest kolorowe, energetyczne i nawiązuje do witalności i zdrowa. Dodatkowo jest bardzo duże, ma 400 ml i wystarczy na bardzo długo. Opakowanie charakterystyczne dla marki Lirene. 


W składzie znajdziemy witaminki, witamina C to silny antyoksydant, stymulujący syntezę kolagenu, rozświetla i poprawia koloryt poszarzałej skóry. Witamina E zwana witaminą młodości, długotrwale nawilża i uelastycznia oraz witamina F która odbudowuje płaszcz lipidowy naskórka i wzmacnia jego właściwości ochronne. Możemy też liczyć na właściwości oleju brzoskwiniowego i olejku z nasion słonecznika które mają właściwości odżywcze i wygładzające skórę.


Konsystencja jest idealna nie za gęsta, dobrze się wchłania ma odcień beżowy i przepięknie pachnie owocowo, ja tam wyczuwam mango. Zapach nie jest długotrwały ale przez to nie jest zbyt intenswny.
Ogólne właściwości balsamu są szybko zauważalne skóra po kilku aplikacjach produktu jest elastyczna i gładka. Oczywiście nawilżenie jest równie szybko wyczuwalne. Ja osobiście miło się zaskoczyłam jeśli chodzi o ten balsam i bardzo przypadł mi do gustu. Szczególnie teraz gdy czekam na wiosnę.


Znacie balsamy z Lirene? Który jest Wasz ulubiony ?

Pozdrawiam,


3 kwietnia 2016

Makijaż wieczorowy - kolacja, spotkanie ze znajomymi !

Jakiś czas temu pokazywała Wam makijaż Vampa w takiej wersji klasycznej i eleganckiej. Był to makijaż do użytku codziennego. I dzisiaj też pokaże Wam makijaż na wieczór ale już w innej odsłonie. Główny akcent postawimy na oczy a reszta będzie dodatkiem. Jeśli lubicie mocne makijaże zapraszam do zdjęć. Kosmetyki które użyłam do makijażu to głównie cienie z Inglota i Flormaru.
Na ustach pomadka z Loreala w delikatnym różu. Podkład to Rimmel Lasting Finish. A konturowanie zrobiłam brązerem z Kiko z serii limitowanej z wakacji. 








Jak wrażenia podoba się czy nie ?

Pozdrawiam,



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...