28 czerwca 2016

NOWOSCI OD DAX COSMETICS | BLOGMEDIA

Jaki czas temu otrzymałam kilka kosmetyków od marki Dax Cosmetics. Zaczęłam intensywnie stosować poniższe preparaty aby móc udzielić jak najtrafniejszych opinii o kosmetykach, a że marka wierzy w swoje kosmetyki i jest pewna ich jakości prezentuje je na moim blogu.
Z racji tego iż każdy kosmetyk należy do innej grupy czy też rodzaju ale tej samej firmy post będzie zbiorowy mam nadzieję że was zaciekawi.


Na początek kosmetyk który zaczęłam stosować jako pierwsze a mianowicie I Love Bronze, olejkowy balsam brązujący do ciemnej karnacji.  Opakowanie na pewno przykuwa wzrok jest dość poręczne i wygodne. Wydobywa się z niego odpowiednia ilość produktu. Jest to balsam nadający stopniową opaleniznę. W konsystencji jest dość rzadki ale nie jest to olejek tylko formuła emulsji
Produkt jak na firmę Perfecta przystało jest dostępny cenowo w granicach 14-15 zł możemy zakupić balsam o pojemności 250 ml.Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze nie jest tępy. Stosunkowo szybko się wchłania co jest atutem przy tego typu kosmetykach. Kolor opalenizny jest złoto brązowy i przy pierwszej aplikacji jest bardzo delikatny. Ale opaleniznę można stopniować lub podtrzymywać obecną.  Charakterystyczny zapach pojawia się po około 4h od zastosowania ale nie jest on bardzo mocny raczej delikatny. A od razu po aplikacji balsam pachnie tropikalnie. Nie widzę efektu większego ujędrnienia niż pozostałe moje balsamy ale osoby które na co dzień nie stosują takich kosmetyków do ciało może zobaczą różnice kto wie.





Aby płynnie i bezproblemowo testować kolejne produkty postanowiłam zastosować peeling gruszkowy wraz za masłem o tej samej nucie zapachowej. Główny atut to zapach słodkiej gruszki i nie obejdzie się bez powąchania tych kosmetyków. Opakowane są w te same pojemniki koloru zielonkawego. Sprawiają wrażenie większych niż są, sprytny zabieg marketingowy ale mi to nie przeszkadza. Peeling wygląda bardzo apetycznie i drobinki cukru nie są bardzo mocne peeling jest raczej delikatny, dla mnie aspektem minusowym jest fakt posiadania przez peeling parafiny która tworzy film na skórze z jednej strony skóra jest gładka ale jednak coś na skórze jest. Za to masełko to prawdziwy rarytas ja ogólnie jestem fanką maseł z Perfecty dawno temu robiłam porównanie maseł na moim kanale na YOU TUBE jeśli macie ochotę i nie "boli" was jakoś tamtego filmu możecie obejrzeć. Masełko pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza oraz nawilża skórę. Nie jest ciężkie i dość szybko się wchłania zdecydowanie mój faworyt. W musie znajdziemy też kilka dobrych składników takich jak : Olejek Monoi de Tahiti, olejek arganowy, kwas hialuronowy, pantenol czy też olejek ze Słodkich Migdałów.






Kolejny produkt również okazał się bardzo dobrym kosmetykiem a mowa tutaj o żelu micelarnym do twarzy jego poprzednik nie był tak dobry jak ten. Opakowanie ma wygodne z pompką która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Zapach to ponownie atut piękne słodkie pomarańcze od razu tworzę wizualizację i przyjemnie mi się stosuje. Można ten preparat nakładać bezpośrednio na płatek kosmetyczny i usuwać makijaż, ja osobiście tak preferuję albo można klasycznie umyć twarz wodą z żelem. Według mnie opcja pierwsza jest bardziej skuteczna. I mimo tego iż nie posiada SLS działa świetnie. Koszt pełnego opakowania to kwestia około 10 zł także produkt ekonomiczny.






Kolejne produkty to kosmetyki do opalania, dopiero zaczyna się sezon także mogę Wam opisać moje pierwsze wrażenie filtr który otrzymujemy w dziwnym opakowaniu a może w sumie poręcznym bo zajmuje mało miejsca i jest lekki. Posiadam filtr SPF 50 co daje dobrą ochronę i pięknie pachnie pinakoladą do tego nie jest tłusty i zbyt mocno nie bieli. Na zdjęciu możecie też zobaczyć maseczkę na noc.



Bardzo lubię maski, a szczególnie te które nakładam na całą noc. Byłam sceptyczna co do tej maski, ponieważ widziałam różne opinię. Maska pozytywnie mnie zaskoczyła jest aksamitna, dobrze się rozprowadza. Nie zapycha, faktycznie działa skóra rano jest gładka, bardziej promienna. Pewnie zawdzięczamy to kofeinie i koenzymowi Q10. Oczy po nocy nie są spuchnięte a skóra elastyczna. Maska ma w składzie parafinę także tutaj musicie wiedzieć czy ten składnik możecie stosować.


2 w 1 Przyspieszacz opalania + ochrona UV SPF 15 to kosmetyk który dopiero wchodził będzie do łask. Kosmetyk zawiera olej arganowy i masło kakaowe, pachnie bardzo przyjemnie i dobrze się rozprowadza co do działania jeszcze muszę przetestować aby móc prawidłowo ocenić działanie preparatu ale zapowiada się bardzo dobrze. 


 Peeling z serii Dax Sun zastosowałam do ciała ponieważ do twarzy bym się nie odważyła z racji skóry naczynkowej, sprawdził się dobrze, stary naskórek został usunięty a skóra po alpikacji była gładka. Za to chusteczkę zaaplikowałam na twarz, szyję i dekolt. Zapach samoopalacza był delikatnie wyczuwalny po około dwóch godzinach od aplikacji za to rano obudziłam się z delikatnie opaloną skórą. Efekt był ładny ale dość ciepły mimo to z chęcią sięgnę po samą chusteczkę po raz kolejny.


Z Perfecty otrzymałam także podkład PERFECTA MAKE UP SATIN MATT
pierwsze wrażenie możecie zobaczyć tutaj : Klik !


Zatem wiecie już co stosuje w to lato ;)

Pozdrawiam,






2 komentarze:

  1. Szczególnie zainteresował mnie ten żel micelarny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel rewelacja jak na kosmetyk typowo drogeryjny spisał się świetnie.

      Usuń

Dziękuje za komentarze.Opinie które od Was otrzymuje są dla mnie ważne. Potrafię też przyjąć konstruktywną krytykę. Natomiast obraźliwe komentarze i zbędne reklamy będą usuwane. Na zadane pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, którego one dotyczą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...